Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Dom
Autor Wiadomość
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-22, 22:43   

Z gardła zacząć wydobywać się mimowolny, dudniący warkot pełen kipiącego w nim gniewu i determinacji. Nie miał zamiaru się poddać tak łatwo, nie kiedy czuł, że jego cel jest tak blisko... a wtedy poczuł jak zawodzi go ta niechciana kupa mięsa którą teraz zajmował.
- Nie! Więcej, potrzebuje więcej! - ryknął i rzucił się w stronę Nunally by złapać ją za rękę, bark... cokolwiek. W tej chwili skupił się tylko na jednym, potrzebował więcej energii! Nieważne skąd, a akurat siedziała przed nim istota która twierdziła, że ma więcej mocy niż wie co z nią zrobić. Nie wiedział jak to osiągnie, ale był gotów nawet spróbować ją zamordować gołymi łapami by użyć Płonących Zwłok. Jej zwłoki na pewno zawierały by wystarczająco dużo mocy by pchnąć go ponad krawędź...
W jego oczach wręcz płonęło szaleństwo i jedna jedyna myśl, w swoim ferworze był już daleko poza logicznym rozumowaniem.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-22, 23:27   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Nunally znieruchomiała na chwilę, gdy rzuciłeś się w jej stronę. Jej rysy wyostrzyły się, a włosy najeżyły, gdy nagle, w przeciągu ułamka sekundy straciła cały urok i delikatność i nagle cała jej sylwetka, napięta i wygięta dziwacznie na krześle, krzyczała ostrzegawczo. Jej ciało i ubrania pokryły kanciaste, zamknięte w kołach, czerwone iskrzące się runy.
Nagle stolik przy którym siedziała powędrował w twoją stronę i kręcąc się w powietrzu i trafił cię w bok. Wystarczyło, by na krótką chwilę, ułamek sekundy, wytrącić cię z równowagi.
Zobaczyłeś groźną, wykrzywioną dziwacznie sylwetkę gnającą prost na ciebie. Jej wyraz bladej twarzyczki był nieodgadniony i nieruchomy, gdy wymierzyła ci błyskawiczny cios pięścią, którego wiedziałeś, że nie zdołasz uniknąć, ale może zdołasz zareagować inaczej.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-22, 23:33   

Nie musiał unikać ciosu, nie taki przyświecał mu cel przecież gdy się na nią rzucił. Chciał ją złapać, wbić się w jej rękę którą teraz jakże ofiarnie oferowała... wgryźć się w jej ciało, jej krew musiała przecież być wysycona magią. Prawda? Prawda!? Jedyne co zrobił to, lekko złożył się do przyjęcia ciosu... na nic innego nie starczyło mu uwagi.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-23, 00:59   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Rzuciłeś się na rękę Nunally niczym szczerbaty na suchary jednak zanim zdążyłeś ją objąć palcami, przeszyła twoją pierś niczym miecz. Palce przebiły cię niczym włócznia wychodząc gdzieś obok twojego kręgosłupa, trysnąłeś w górę krwią, zabrudzając całe to urokliwe miejsce swoją juchą.
Gdy wreszcie dopadłeś do niej, chwyciłeś ją, jej skóry, jej świecących kusząco run, te rozjarzyły się i niczym magiczne miny-pułapki na które ktoś nadepnął. Ułamek sekundy później kilka eksplozji, jedna za drugą, rozerwało twoje ciało na kawałki, które razem z fragmentami ubrania Nunally rozrzuciło po całej kawiarence.
Świat wokół zaczął wirować jak na szalonej karuzeli, gdy twoje anveilski zakrwawiony łeb poszybował kręcąc się i rozchlapując posokę na twarz Nunally. Potem ogarnęła cię ciemność.

***


Mijały długie chwilę pełne ciemności i ciszy.
Martwi trafiają do Piekła. Jednak co dzieje się z tymi, którzy i tam giną?

Zobaczyłeś w ciemności gwiazdę, która zajaśniała jasno w miejscu, w którym powinieneś mieć serce. Potem kolejne gwiazdy rozjaśniały, rozświetlając powoli twoją duszę.
Dwie wielkie dłonie objęły cię i powoli, delikatnie, wręcz opiekuńczo cię otuliły. Potem, z małych kawałków, jeden po drugim dłonie zaczęły tkać wokół ciebie ciało.

***

- Miał mniej niż ty... - Odezwał się powoli głos Nunally, dziwnie oskarżycielski.
Przez twoje powieki przebijały się promienie słoneczne. Słyszałeś krzyk mew, rzucających na ciebie cień.
Leżałeś w wiklinowym koszu, który musiał być bardzo duży, albo....
Gdzieś poza koszykiem rozciągała się gigantyczna plaża, na piasku siedziała większa niż zwykle Nunally.
Oceniając twoje proporcje, twoje nowe ciało musiało być nieco większe od maskotki, prawdopodobnie uszyte ze strzępków poprzedniego ciała. Wciąż miałeś przynajmniej czarne łuski.
Nunally spoglądała w morze, w jakiś odległy punkt.
- Zhi. Przybrany ojciec Zhilanga. Pierwsza kijanka. - Ciągnęła. - Jego ciało po wykluciu było prawie martwe. Jego życie było sztucznie podtrzymywane i nakazano mu dorastać wbrew jakiejkolwiek logice. Zanim dorósł, nie miał już najważniejszych organów w ciele, bo obumarły.
Odwróciła się powoli, by popatrzeć na ciebie.
- Opanował Ki i obudził ją w innych istotach. Jego ciało to świetlista emanacja jego mocy, nic więcej. Najpotężniejszy smok na świecie to tylko mały, wątły, umierający kadłubek.
Przyjrzała ci się uważnie.
- Podobno anveil ma tyle samo cząstek co smok. To podstawa transformacji w smoka. Ale twoje ciało, anveilskie, zostało uszyte z kawałków. Dlatego nie mogłeś się przemienić. Poza tym trzeba czegoś więcej niż gniew i smocze ego, by zmieniać dowolnie kształty.
Zmarszczyła lekko jedną brew.
- Nie dam ci nowego ciała, bo wiem, że furia doprowadzi cię do śmierci i znów będziesz egzystować bez niego. moglibyśmy powtarzać ten cykl w nieskończoność. Albo możemy coś wreszcie zmienić.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-23, 07:46   

Krew, eksplozja a potem nic. Tyle kojarzył, z czego "nic" stanowiło najdłuższą część tej trójki. W ciemności i ciszy przynajmniej się uspokoił.
A potem obudził się na plaży, w koszu, jako nawet nie młode smoczątko. Gniew i frustracja znowu rozgorzały w nim niczym pożar lasu. Jego małe ciało zaczęło się trząść z kotłujących się w nim emocji.
- Bzdura! Wszyscy zmieniają kształty jak im się podoba - rzucił, ignorując słowa o Zhi i Zhilangu.
- Nie, mam dość! Nic z tym nie zrobimy! Jestem Dracart, niech to dotrze do tego Twojego pustego, naiwnego łba! Nie nie nauczysz mnie żadnej pokory, żadnej powściągliwości w tej swojej manipulacji! - ryknął na ile jego małe płuca pozwalały.
- Moja cena właśnie poszła w górę... moja prawdziwa siła, siła która posiadałem zanim trafiłem do piekła w czarnołuskim, smoczym ciele dojrzałego samca oraz moje dwa przedmioty Skrzydła Shavarany i Skóra Leicaha, albo zamknij swój pysk! Nie mamy inaczej o czym rozmawiać. Daj znać jak zdecydujesz czy mnie mnie potrzebujesz - w jego głosie dalej słychać było gniew, ale z każdym słowem jego głos stawał się bardziej oziębły, furia bardziej kontrolowana.
- Albo sam znajdę sposób, a potem znajdę sposób na urwanie Tej ślicznej główki z Twoich ramion. Ewentualnie zabij mnie teraz, innych wyborów Ci nie daje, nie zgadzam się na inne - powiedział wyskakując z kosza i ruszając wzdłuż plaży byle dalej od tej idiotki.
- Tak czy inaczej, nigdy nie zapomnę tego upokorzenia. Nigdy - rzucił oglądając się jeszcze szybko za siebie, zanim nie zacząć iść oby dalej od niej.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-23, 12:32   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- No proszę. - Nunally pokręciła głową. - Wszyscy zmieniają kształty, tylko nie ty.
Na wspomnienie o cenie, Nunally uśmiechnęła się tylko rozbrajająco i załamała ręce.
- Obawiam się,że to dla mnie trochę za drogo, sprawdzę gdzie indziej. - Wypaliła. - Mylisz się sądząc, że próbuję cię zmanipulować. Ale to bez znaczenia co powiem, prawda? Chociaż próbuję ci pomóc i ofiarować ciało. Chociaż ja i Tirabu jesteśmy tu jedynymi życzliwymi ci osobami.
Patrzyła, jak odchodzisz. Bardzo powoli i mozolnie oddalając od niej.
- Nikt cie tu nie upokarza, wszystko, czego doznałeś tutaj, to efekt twojej pychy. Nawet teraz zmierzasz plażą, która może się ciągnąć dziesiątki kilometrów, a masz postać pluszowego misia Mogłeś mieć smocze ciało nad którym byś pracował, ale czekasz, aż wszystko będzie ci ofiarowane na talerzu. Jesteśmy w piekle. Tutaj to tak nie działa.
Siedziała wciąż na plaży, patrząc na ciebie uważnie. Ostatecznie tylko pokręciła głową.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-23, 14:09   

Drgnął na wzmiankę o pracowaniu nad tamtym ciałem, odwrócił się i splunął na piach, pod stopy Nunally.
- Latami pracowałem na siłę magiczną którą posiadałem, umierałem za nią. Jak uważasz, co mam czuć gdy raz za razem budzę się w nowym ciele, coraz słabszym ciele, coraz dalszym od tego kim jestem, hm? Nie mam zamiaru pracować na coś co już jest moje. Co powinno być moje! - w sumie był ciekaw ile jego magii mieściło to ciało. Szybko spojrzał w głąb siebie, by ocenić sytuację.
- Hura zabiłaś mnie, gdy byłem osłabiony! To jest upokarzające, nie mój obecny stan. Mogłaś pchnąć nieco energii w moją stronę gdy przybierałem tą... Tamtą postać. Ale nie, musiałaś pokazać mi, że tu nic nie znacze - warknął z wyraźnie trudno kontrolowaną furią w głosie.
- Mogłaś przynajmniej stworzyć mi ciało czarnego smoka! - wypluł z siebie z furią, jednak była ona tym razem przyćmiona goryczą.
- Moje ciało... - wymamrotał, a potem opadł na piach, który dziwnie odczuwał przez swój drobny rozmiar. Gniew i nienawiść wypaliły się do cna zostawiając zgliszcza. Co mu pozostało to gapić się tępo w horyzont, wspominając prostsze czasy.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-23, 15:19   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Trudno było ocenić ci zasoby twojego ciała, z pewnością były jednak mniejsze niż wcześniej. Dużo mniejsze.
- Owszem, włożyłeś pracę w zdobycie umiejętności i artefaktów, ale to dawne czasy. Przeszedłeś próby Dwulicego ale to ty cały swój wysiłek zaprzepaściłeś. Nigdy nie zamierzałam ci zabierać demonicznego ciała. To ty zrzuciłeś sobie na głowę rzekę lawy.
Wykrzywiła nieładnie wargę.
- Potem odrzuciłeś moją pracę i moje wysiłki, ponieważ łuski nie były dostatecznie czarne. Nie zabiłam cię, to ty sobie odebrałeś życie, wiedziałeś, jak taki atak się skończy. Sądzisz, że jesteś bezkarny tylko dlatego, że twoja dusza jest nieśmiertelna, więc twoje działania nie mają żadnych konsekwencji. Cóż, to są właśnie te konsekwencje. Jeśli uważasz, że nic nie znaczysz, to sam do tego doprowadziłeś. Nie oczekuj litości, gdy atakujesz zarządcę Piekła. Nie okazałam jej mniej niż ty byś ją okazał.


Obserwowała, jak gniew się w tobie wypala, jak powoli zamienia się w beznadzieję i gorycz. Wstała powoli otrzepując sukienkę z piachu i patrząc na ciebie z góry.
- Kiedy wylegiwałeś się na pryczy, spędziłam noc tworząc to ciało. To nie jest wypiekanie w glinie. Witaj w świecie, w którym emocje innych liczą się tak samo jak twoje.
Skrzyżowała ręce na piersiach.
- Zabiorę cię do Sha'aird. - Powiedziała. - To będzie twoja ostatnia szansa. Jeśli ci się uda, odzyskasz wszystko, może nawet artefakty. Jeśli tego chcesz, musisz okazać jednak więcej cierpliwości i mądrości. Traktuj go tak, jakbyś traktował samego siebie. Bo ten gość jest tak samo zadufany w sobie i dumny i podobnie jak ty nie cierpi upokorzeń.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-23, 18:29   

Z jego małego, pyska wyrwało się mimowolnie parsknięcie gdy wspominała o emocjach. Empatia nigdy nie była jego mocną stroną. Zresztą... A potem wypaliła z tekstem o traktowaniu kogoś, tak jak traktował siebie...
- Jeżeli traktował bym go jak siebie, długo by nie pożył - rzucił z ponurym rozbawieniem w głosie, a jego pysk wykrzywiła karykatura uśmiechu. Uznał to za adekwatne podsumowanie ostatnich wydarzeń.
- Ale rozumiem do czego pijesz... - dodał już bardziej zmęczonym głosem. Bez płonącego, irracjonalnego gniewu który go napędzał od dłuższego czasu, cała jego postura i zachowanie stały się bardziej... zrównoważone. Powoli usiadł na piachu, zgarniając go trochę do łapy i pozwalając mu się przesypać między palcami patrząc na mieniące się ziarenka.
- Kim jest i co mam zrobić? - podniósł wzrok, a w jego oczach pojawiła się determinacja, bez ostatnio zawsze obecnego cienia szaleństwa.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-23, 20:05   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Nunally zaśmiała się mimowolnie, szczerze i niezłośliwie. Nie skomentowała jednak, sam to dobrze podsumowałeś.
Westchnęła lekko.
- Ta istota... to największe a jednocześnie najstraszniejsze osiągnięcie Leicaha. - Powiedziała i spoważniała. - Niektórzy uważają go za boga, inni za coś odwrotnego. Nazywa się Fergusson, ale to poczciwe imię jest mylące. Większość zna go jako Pożeracza Światów. Oprócz niepohamowanej żądzy magii jest też wybitnym rzemieślnikiem, może większym od Leicaha. Na pewno jego twory były straszniejsze i bardziej destrukcyjne. jeżeli ktoś jest w stanie jednak z małego ochłapu odtworzyć ciało, to tylko on.
Obróciła się powoli rzucając ci ostatnie, uważne spojrzenie.
- Zaczekaj, otworzę portal. - Powiedziała i odeszła kawałek, uniosła ręce, kreśląc palcami znaki w powietrzu.



- Nareszcie spuściła cię z oka...
To był niski, subtelny głos Teharotha brzmiący zza twoich pleców. Gdzieś tam z tyłu, dostrzegłeś demoniczne ślepie zerkające na ciebie z cienia niczym z dziurki od klucza.
- Ostrzegałem cię przed tą wariatką. - Powiedział. - Ale nie martw się, przybyłem z odsieczą. Zabiorę stąd twoją duszę, zanim wpakuje cię w jeszcze większą kaszanę.
Rzucił posępne spojrzenie czarnowłosej.
- Nikt nie powinien ci mówić, jaki masz być. Twoja furia, twoja wściekłość... są twoją siłą, ale ona tego nie rozumie. To oczywiście, że twoja złość wymknęła się spod kontroli. Tak się kończy, gdy próbuje się smoka do czegoś zmusić, zamknąć w podziemnej klatce, próbować założyć smycz...
Ściszył głos i zmarszczył ślepię.
- Znajdziemy twoje ciało i twoje artefakty. A potem.... zaplanujemy słodką zemstę. Co ty na to?
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-23, 20:23   

Musiał przyznać, nie mógł zapanować nad chwilowym rozszerzeniem się oczu i żywym zainteresowaniem po wspomnieniu imienia kowala którego dzieła spędzały mu sen z powiek okazjonalnie... Nawet jego ogon go zdradzał poruszając się żywiej.
- Fascynujące... Myślę, że będziemy mieli o czym rozmawiać i dyskutować - od lat nie czuł tak zżerającej ciekawości.
Pochłonięty myślami, na początku nawet nie usłyszał pierwszych słów Teharotha. Potem jego głos i słowa do niego dotarły i zerknął na swój cień z miną rodzaju "jaja sobie robisz".
- Furia i wściekłość mają swoje miejsce, udało mi się o tym zapomnieć. Ponadto żywe dzieło Leicaha... on będzie kluczem do moich poszukiwań, czuję to. Podejrzewam, że prędzej czy później i tak nasze ścieżki by się skrzyżowały. Czemu zatem zwlekać? - wyszeptał w stronę cienia na tyle spokojnie na ile mógł. Ponadto Teharoth zapomniał o jednym, kiedyś był tylko podwładnym głowy klanu... wydawało by się, że było to wieki temu, że był to inny smok. Parsknął lekko rozbawiony na to wspomnienie.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-23, 20:53   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Teharoth nie skrzywił się, nie wydał z siebie żadnego jęku niezadowolenia, ani groźby.
- Obawiałem się, że dasz się podpuścić... - Mruknął tylko ze zrezygnowaniem. - Jeśli sądzisz, że podzielą się z tobą tajemnicami, mylisz się. To tylko kolejny sposób, którym próbują cię kontrolować.
Wycofał się powoli z twojego cienia.
- Gdy to wreszcie zrozumiesz, wezwij mnie. Zapukaj trzy razy we framugę drzwi. Albo... zawołaj mnie po imieniu. Jedno z dwóch...


- Gotowe. - Odezwała się Nunally, odwracając z powrotem w twoją stronę. Pstryknęła palcami i przed nią na plaży pojawiły się kolejne drzwi, które po chwili otwarły się skrzypiąc cicho, a za nimi widziałeś ciemność i bijącą z oddali poświatą.
- Zapraszam. - Powiedziała. Nawet nie zaproponowała, że weźmie cię na ręcę, choć tak byłoby dużo szybciej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9