Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Nie poddawaj się
Autor Wiadomość
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-08, 23:31   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Pau zmieszała się i obejrzała na pozostałe kijanki.
- Ale... Nie wiem, czy to sprawiedliwe. - Powiedziała, patrząc w oczy Mireio I Esteve. - Czemu akurat ja, skoro...?
- W porządku, Pau! - Rzucił Esteve uśmiechając się szeroko. - Zawsze ciebie najbardziej ciągnęło do zewnętrznego świata. Następnym razem to ktoś z nas zrobi sobie wycieczkę.
Popatrzył na ciebie i podszedł bliżej wzdychając lekko.
- Może się jeszcze spotkamy... - Powiedział.
Joan zmarszczył lekko brwi i podszedł z wahaniem siadając obok. Esteve. Na jego pyszczku było widać przez chwilę wahanie, a potem powoli wyciągnął łapki w twoim kierunku.
- Dzięki za wszystko... - Powiedział cicho.
Mireio tymczasem leżał koło paleniska i zerkał na was uśmiechając się z politowaniem.

Alan nie odezwał się, choć zdawał się przyglądać tej scenie. Jego okulary zalśniły w blasku ognia gdy przekręcił lekko łeb.
Ostatecznie wstał i podszedł powoli, otwierając portal.
- Pau, zabierz swoje rzeczy. - Powiedział. - Chciałbym jeszcze porozmawiać z Soltheimem na osobności. I prawdopodobnie uregulować należności za jego pomoc.
Pau wstała powoli i ruszyła w stronę portalu rumieniąc się lekko, zniknęła za nim, a po chwili Alan otworzył drugi portal i zaprosił cię gestem do środka.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-08, 23:37   

Smok klęknął na jedno kolano widząc jak kijanki podchodzą do niego. Na wyciągnięte ręce uśmiechnął się troszkę podobnie jak Mireio, z nutką politowania ale objął Joana i Esteve w krótkim uścisku.
- Głowy do góry, wszystko przed wami... - odparł cicho i wstał powoli. Na wzmiankę o prawdopodobnym uregulowaniu, uniósł brew lecz nie skomentował tego. Przeszedł przez portal niechętnie, zerkając przez ramię na kijanki i Ymaraama. Na tego ostatniego spojrzał krótko, ale wymownie. Pamiętał o nim. Musi wykombinować jakieś zastępcze ciało...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-08, 23:57   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Trzy-maj się. - Powiedział Esteve i głosik załamał mu się lekko.
Joan nie powiedział nic.
Gdy odchodziliście, Mireio jeszcze pomachał ci na odchodne i mrugnął do ciebie.

***

Przeszliście przez portal i znaleźliście się w dużym, wygodnym apartamencie, gdzieś w erathańskim wieżowcu. Zza lśniącej szyby widziałeś setki kolorowych świateł.
- Pau będzie nosiła kamizelkę. - Powiedział Alan podchodząc do barku. - Emblemat na niej ostrzeże cię, że nadchodzi implozja. W razie czego ratuj siebie i swoich bliskich. Nie próbuj zatrzymać implozji. To i tak już nie zrobi żadnej różnicy...
Otworzył barek i oglądał przez chwile znajdujące się w nim alkohole.
- Obiecałem ci wspomnienia... Chcesz to zrobić teraz? Mam usiąść gdzieś?
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-12, 16:50   

Zerknął z ukosa na Alana i skinął głową krótko. Patrzył jak ten zastanawia się nad wyborem alkoholu i nawet uśmiechnął się rozbawiony tym.
- Aż tak będzie źle, że chcesz się upić? - zagadnął rozbawiony po czym wskazał na jeden z obudowanych foteli. - Chociażby tam... Nie robi mi to wielkiej różnicy, ale przynajmniej będzie Ci wygodnie - rzucił wiedząc, że z zabudowanego fotela trudniej będzie mu uciec, a jemu go przygwoździć jeśli zacznie coś kombinować.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-12, 17:56   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Zachichotał cicho pod maską i sięgnął po butelkę trunku o bursztynowym kolorze i polał sobie.
- Raczej na rozluźnieniem, nie lubię podobnych zabiegów. - Odpowiedział. - Też się skusisz.
- Trudniej będzie mi się zwalić nieprzytomnie na podłogę, ale to chyba też można podciągnąć pod wygodę.
Podszedł do fotela i usiadł na nim raczej swobodnie, stawiając szklankę (bądź szklanki) na stoliku obok. Odprężył się, a potem sięgnął łapą za głowę. Przekręcając kilka bolców otworzył swój hełm i powoli odstawił go obok szklanki.
Był smokiem, nie miską makaronu. Popatrzył na ciebie. Miał blady, lekko siny pysk z kilkoma przekrwieniami od silnych uderzeń. Jego ślepia były ciemnobrązowe, choć dostrzegałeś w nich szkarłatny poblask.Ścięte rogi i kryza pozwalały mu na noszenie hełmu.
Wpatrywał się w ciebie przez chwilę, a potem uśmiechnął się rozbrajająco promiennie.
Potem jednak odchrząknął i spojrzał na ciebie poważniej.
- Przypominam, że w umowie nie było niczego o umieszczaniu czegokolwiek w duszy. - Powiedział, popijając jeszcze trunku i odstawiając go na bok, oblizując gadzie wargi. - Jak dla mnie możemy zaczynać.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-12, 18:17   

- To nie jest przyjemne dla obu stron - powiedział przecierając przedramiona, jakby podciągał rękawy lekarskiego fartucha. Gdy Alan zdjął maskę i zobaczył pokaleczony łeb, zmrużył lekko ślepia. Spodziewał się smoka. Spodziewał się Matuzalemisty... I pewnie on też nim był. Ale tak na prawdę nie było to chyba specjalnie ważne na tą chwilę.
- Ani nakazu, ani zakazu... - uśmiechnął się kątem pyska poruszając palcami jakby grał na pianinie po czym położył łapy na jego ramionach. - Ta umowa była spisana jakby na kolanie... - przypomniał z nutą satysfakcji w głosie po czym zanurzył palce w duszy Alana.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-12, 21:58   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- ...Ani fobiii, ani przykrych wspomnień "z dzieciństwa". - Uzupełnił Alan spokojnym i opanowanym głosem, ale jednocześnie czułeś na sobie jego czujne, uważne spojrzenie, do tego siedział na fotelu odrobinę sztywnno.
- To prawda. - Dodał. - Zwykle podpisujemy w imieniu pożeracza umowy spisane krwią niemowląt na wygodnym, dębowym biurku. Ale czasem trzeba sobie radzić i bez tego.

Skrzywi≤ł≤ lekko kącik pyska gdy położyłeś łapy na jego ramionach, ale nie protestował.


Skupiony był na gładkości i chłodzie szkła, które trzymał, oczyszczając umysł. Pewnie zupełnie bez powodu.
Miałeś jego wspomnienia na wyciągnięcie ręki. Setki, o nie, tysiące gwiazd, jedne młode, jedne stare, zapomniane, ciągnące się w dal. Wielka skarbnica wiedzy gromadzona przez zaufanego sługę Obdarzyciela. Trudno sobie było wyobrazić, co mógłbyś tu znaleźć...
Ale najpierw...
Gdzieś w wielu zakamarków dobiegały cię echa. Głosy, dźwięki. Były jak dziwne widmo, a jednocześnie drogowskazy ułatwiające poruszanie się w tym gąszczu.
Nie taki był plan, Androidzie Trzeci!
Jedna z gwiazd zabłysła mocniej. Po chwili zaczęła rosnąć, aż stała się obrazem.

***

- Nie taki był plan, Androidzie Trzeci!
Alann skrył się w cieniu korytarza, Jego zbroja i płaszcz idealnie stapiały się z otoczeniem, gdy ostrożnie wyciągał jedną mackę zakończoną mechanicznym okiem za róg, gdzie stała zakapturzona postać z uniesionym karabinem, szykując się do następnego strzału.
Na szyi miała świetlisty, mały kryształ. Magiczny komunikator, którego częstotliwość Alan z łatwością przechwycił, śledząc rozmowę we własnym, krysztale wyciętym w kształt kuli.
- Spudłowałam. - Wypaliła frywolnie dziewczyna zdmuchując kosmyk z nosa i wodząc celownikiem za czymś w dole Stała w cieniu korytarza, z lufą wystawioną poza rozbitą szybę.
- Spu.... Za kogo ty mnie....!
Alan nie był w stanie rozpoznać głosu mężczyzny. Zaczął szukać pod płaszczem impulsatora, który pośle potężny magiczny sygnał paraliżujący wzdłuż korytarza. Przysłuchiwał się rozmowie, wiedział jednak, że musi zatrzymać dziewczynę przed kolejnym strzałem. Celem mógł być ktoś z jego drużyny albo jeden z sojusznikiem.
- Diabli....! - Zaklęła cicho dziewczyna. - Straciłam cel...
- Teraz już ci się nie uda, nie opuszczą gardy ponownie! Dlatego miałaś się pozbyć najpierw Soltheima.
Alan zmrużył mechaniczne obiektywy w swojej masce. Może powinien jednak zostawić ich samych sobie... Soltheim był poważnym problemem i choć Alan nie życzył mu źle.... nie życzył mu też dobrze.
- Ktoś się zbliża... - Odezwała się Trójka. - Zdejmuje go za...
Alan zawahał się.
Ostatecznie jednak wyskoczył z korytarza i cisnął magiczną bombę.
Błysk i krzyk. Dziewczyna wystrzeliła niemal odruchowo, ale potem upuściła karabin, z którego strzelały iskry. Impulsator. Nie tylko raził zaklęciem pioruna, ale też sprawiał, że każdy rażony metal na kilka minut zaczął działać jak elektryczny pastuch.
Alan zerwał się do biegu, jednak zanim dopadł dziewczyny, ta rozmyłóa się w powietrzu. Musiała użyć teleportacji lub nagięcia czasu.
Alan rozejrzał się, potem powoli podszedł do karabinu i podniósł go, rozładowując nagromadzoną w nim energię, która rozeszła się po jego stalowych rękawicach. Po chwili uniósł broń, by popatrzyć przez okno i rozeznać się w sytuacji.
Ganqou wyglądała na martwą, Zomibiasz rozerwany na sztuki... tym bardziej. Na pozór wśród pozostałych panował chaos, ale Alan wiedział, że na tym etapie wszyscy zawodnicy potrafili zachować spokój i panowanie nad sobą.
Ostatecznie Alan zakręcił karabinem i odstawił go o ścianę. Nie chciał być łączony z tą zbrodnią. Pobiegł korytarzem, gotów wyeliminować każdego, kogo spotka na drodze. Musiał skorzystać z zamętu i odnaleźć wszystkich sojuszników Obdarzyciela. To nie będzie łatwe zadanie, szczególnie biorąc pod uwagę jak nieporadni w większości byli...

***

Wspomnienie zaczęło zanikać, przechodząc w następne. Nowe miejsca, nowi ludzie.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-12, 22:50   

Wniknął we wspomnienie i obserwował je z daleka, marszcząc lekko "brwi". To co Alan pokazywał mu... może za bardzo przypominało mu jego własne podejrzenia, ale nie chciał niczego jeszcze przekreślać. Był ciekaw co zdarzyło się dalej, w jaki sposób Alan znalazł się w pobliżu Gustava i Hirshy, gdy grupką szli przez Erathański plac...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-13, 00:17   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Zanurzyłeś się w kolejne wspomnienia...

- To twoje? - Zagadnął Gustav w kierunku Hirshy, unosząc w łapie nieprzytomne ciało Trójki, które kołysało się w jego wielkim szponie..
Hirsha syknął, mrużąc powoli ślepia. Otaczające go miecze zjeżyły się niczym kolce.
- Imponująca kolekcja. - Mruknął Gustav. - Ale podejrzewam, że świetnie przewodzi prąd.... Prawda, Alan.
Alan nie odpowiedział. Przyglądał się tylko z boku, czekając na rozwój wypadków.
- Możemy walczyć, ale oboje zdajemy sobie sprawę, kto ma przewagę. - Ciągnął Gustav. - Wolałbym uniknąć jednak walki z Erathą. To w końcu był mój dom, zanim stał się...
Urwał, popatrzył na Gustava, który nawet na chwilę nie opuścił gardy.
- Alana nie interesuje zwycięstwo w tym polowaniu. - Ciągnął. - Zawarliśmy umowę. Pomogę mu ichronić jego podopiecznych, a w zamian on pomoże mi wygrać ten etap. Możesz się przyłączyć, w zamian... Oddam ci twoją towarzyszkę całą i zdrową. Obawiam się Hirsha, że bez niej i bez Zomibiasza nie wiele zdziałacie. Ymaraam zdaje się też zniknął z radaru.
Horsha obnażył kły, marszcząc pysk w gniewie.
- Sen-Hirsha... - Zaczął Alan spokojnym, pojednawczym tonem. - Wiem, co czujesz. Ale staraj się dostrzec większy obraz. Duma to przywilej zwycięzcy. Musimy zwyciężyć.
Hirsha zmarszczył nos, ale ostatecznie wyprostował isę, splunął. Skinął głową bez słowa.
- Wykorzystamy Trójkę jako pułapkę. - Powiedział Gustav. - Przeczucie mówi mi, że ktoś spróbuje ją uwolnić.
Potem ruszyli w miasto, szukając łatwych ofiar lub kolejnych sojuszników.
Alan nie ufał Gustavowi. Ale dostrzegł w tej sytuacji dobrą okazję, by poznać lepiej mocne i słabe strony tej istoty. Mimo, że zdawał się reprezentować brutalną siłę, to ta siła mogła w przyszłości stać się problemem.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-13, 11:24   

Przyglądał się kolejnemu wspomnieniu uważnie. Rodziły się kolejne pytania, w jaki sposób Gustav dopadł Trójkę? Kto dopadł Zomibiasza? Langos zabił Ymaraama, Licho i Despote... Zomibiasz musiał być ofiarą kogoś innego, możliwe, że XXV.

Z kilkoma wątpliwymi odpowiedziami i wieloma kolejnymi pytaniami, spróbował poszukać kolejnych wspomnień dotyczących tego feralnego polowania na smoki.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-13, 12:11   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Najwyraźniej Alan nie miał już wspomnień dotyczących pochwycenia Trójki. Pozostawały jedynie jego przypuszczenia.
Gustav prawdopodobnie zorientował isę, skąd padały strzały i postanowił zaskoczyć Trójkę wiedząc, że będzie uciekać głównym wejściem. Nie miał jednak pojęcia, jak taki olbrzym był w stanie się do niej zakraść.

Wspomnienia, na które trafiłeś, nie zdradzały niczego, co sugerowałoby, że były zmanipulowane. W duszy Alana wciąż czekały jeszcze inne wspomnienia, część z nich jednak wyraźnie była zaszyfrowana.

Ale nie wszystkie. Wspomnienia napływały zbyt szybko, by zaszyfrować wszystkie.
Echa wspomnień odbijały się w duszy smoka. Głosy, dźwięki, uczucia. Było tam też wspomnienie, bardzo stare migoczace raz po raz...

"Miło mi cię poznać, Tregonie..." - dobiegł cię dźwięk znajomego, mechanicznego głosu. - "Nazywają mnie Obdarzycielem..."
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-13, 12:29   

Ciekawe jak bardzo były one wszystkie zmanipulowane... Słysząc głos, dziwny, mechaniczny, gad skierował swoją uwagę w jego stronę. Skądś go kojarzył a jednak nie potrafił dokładnie określić czyj on był. Znał kilka mechanicznych bytów a głosy mogą być podobne. Mogą też być zmienione na potrzeby zwiedzenia na manowce...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-13, 13:41   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Miło mi cię poznać, Tregonie. Nazywają mnie Obdarzycielem, ale...
Krillion urwał widząc,, że Alan smok nie poświęca mu uwagi. Zamiast tego obserwował magiczne ustrojstwa i mechanizmy, w których przelewały się jaskrawokolorowe płyny,, rzucając na ściany różowe, niebieskie i zielonkawe refleksy. Co jakiś czas miedziany stukał pazurem jednego ze swoich wielu cżłonków w jakąś aparaturę, ale szybko tracił zainteresowanie.
- Staram się tutaj jak mogę, żebyu poświęcić ci czas i okazać należny szacunek. - Powiedział spokojnie, ale poważnie Obdarzyciel. - Oczekuję i żądam tego samego.
Tregon zmarszczył brew i dopiero wtedy spojrzał na dużego krilliona siedzącego swobodnie wśród aparatury. Obdarzyciel miał lśniącą, złotą zbroję, a wokół jego postaci powoli kręciły się mechaniczne kulę z kryształowymi obiektywami. Zielone, magiczne ślepia.
- To już rok odkąd pracujesz dla mnie, ale nigdy dotąd się nie spotkaliśmy. - Powiedział spokojnie. - To chyba dobry moment, żeby porozmawiać szczerze.
Tregon załamał łapy.
- Rozmawiajmy! - Wypalił.
Obdarzyciel zmrużył świecące ślepia niechętnie, ale nie tracił fasonu.
- Znałem kiedyś kogoś takiego jak ty. - Powiedział. - Też nazywał się Tregon, ale był zupełnie inny. To było wiele lat temu. Wbrew powszechnie panującej opinii światy nie są równoległe. Te same wydarzenia i osoby istnieją w nich w zupełnie innym czasie...
Tregon rzucił mu znudzone spojrzenie, na które Obdarzyciel przemyślał swoje podejście. Postanowił przejść do sedna.
- To już prawie rok, odkąd zostawiłeś u nas swoje pisklę. Dobrze się spisywałeś, wiec jeśli chcesz... możemy zorganizować małe spotkanie...
- Szczerze? - Wypalił Tregon, załamując ręce. - Wolałbym podwyżkę.
Obdarzyciel obserwował go uważnie.
- Nie patrz tak na mnie. - Rzucił smok. - Nie jesteś lepszy ode mnie. Myślisz, że nie wiem, co zamierzasz z nimi zrobić? Chcesz mieć swoją małą armię, w porządku. Ale ja ci nie czynię wyrzutów, więc ty tego nie rób. Nigdy nie planowałem być ojcem, a już na pewno nie byłem gotów na opiekowanie się taką istotą. Ale ty, na pewno masz wszystko pod kontrolą.
Tregon wsunął łapy do kieszeni i rozejrzał się.
- Mam nadzieję, że to nie jest jedyny powód, dla którego tu jestem...
- Nie. - Przyznał Obdarzyciel. - Jest jeszcze coś. Chcę cię zapytać, co wiesz o skrzyniach Leicaha...
Tregon wzruszył obojętnie ramionami.
- CSkrzynia Leicaha to potężny artefakt, który zaginął w odmętach dziejów. Czasami pojawia się tu i tam, wprowadzając nie mały zamęt. Podobno skrzynia ma ogromną moc, ale to nie narzędzie zniszczenia, a raczej tworzenia. Podobno potrafi zmienić obraz świata, niektórzy twierdzą nawet... że to narzędzie do pokonania Naraki...
Tregon zmrużył l;ekko ślepia.
- Tego właśnie chcesz? Upadku Naraki?
- Chce mieć tę skrzynię. Albo więcej, jeśli istnieją inne. To po prostu coś, co robię. Od zawsze. Od setek lat, odkąd zostałem stworzony, gromadzę co raz cenniejsze przedmioty. Celem mojego istnienia od mojego zarania jest zawieranie umów. To wszystko. To co przynosi mi szczęście i spełnienie, mój popęd to po prostu dobijanie targów i zadowalanie obu stron, a jednocześnie gromadzenie co raz większego bogactwa. Może to tylko prosta, krilliońska logika. A może wiara, że po prostu powinniśmy robić to, w czym jesteśmy dobrzy. Staram się też, jeśli mogę, dawać szansę istotom takim jak ty. Ponieważ, dawno temu... ktoś dał taką szansę i mnie...
Tregon pokiwał głową. Nie wszystko rozumiał. Nie musiał.
- Co mam robić? - Powiedział.
- Miej oczy szeroko otwarte. Gromadź wszystkie informacje dotyczące skrzyni lub skrzyń. Zawieraj umowy, które cię do tego zbliżą. Zainteresuj się też istotą zwaną Pożeraczem...
- Hm? Czemu cię on interesuje? Podobno to zwykły potwór przyczajony gdzieś w zaświatach...
- Pożeracz to nie zwykły potwór. To było oczko w głowie Leicaha, boskiego kowala. Jeżeli rozpieszczał swojego "potomka", to mam powody przypuszczać, że Leicah powierzył mu swoje Magnum Opus, swoją Skrzynię Cudów, Narzędzie Tworzenia. To olbrzymia strata, żeby taki skarb był zachłannie chowany pod ziemią przez istotę, która szuka jedynie własnego pożytku, choć mógłby powstrzymać tyle bólu i cierpienia. Że narzędzie, które mogłoby uleczyć ten świat, znajduje się w łapach takiego...
Obdarzyciel urwał, nie skończył.
- Rozumiesz, co masz zrobić? - Zagadnął.
Tregon zasępił się chwilę, przetwarzając wszystkie informacje.
- Chyba tak...
Obdarzyciel pokiwał powoli wielką metalową głową.
- To wszystko. - Powiedział. - Możesz odejść. Ktoś cię odprowadzi do wyjścia.
Tregon pokiwał głową i obrócił się na pięcie. Szedł między aparaturami jednak po chwili zaczął zwalniać. W końcu zatrzymał isę w środku drogi.
- Czy... - Zaczął z wahaniem. - Czy on.... jest przynajmniej zdrowy?
Obdarzyciel uniósł wyżej głowę, patrząc na niego z góry, z zaciekawieniem.
- Pewnie nie chodzi ci o Pożeracza. - Zakpił. - Tak, jest zdrowy. Ale jak na dziecko w jego wieku...
- To wszystko, co chciałem wiedzieć. - Przerwał mu oschle Tregon, ruszając pośpiesznie w stronę wyjścia i zamykając za sobą drzwi szczelnie.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-08-14, 17:27   

Trzecie wspomnienie do którego zajrzał było bardzo... pouczające. Być może troszkę zbyt prywatne, ale to już problem Alana, skoro wyzbył się swojej przeszłości a nawet potomstwa. Z grymasem zniesmaczenia, gad cofnął łapy i otrzepał je. Bez słowa odwrócił się do okien by spojrzeć na miasto z góry, splatając ręce za grzbietem. Spojrzał w dół mrużąc lekko ślepia.
- Czyli tak jak podejrzewałem... - mruknął poruszając kryzą. Milczał przez kilka chwil nim odezwał się ponownie.
- Pora wracać do pracy. Gdzie znajdę Pau? - zapytał krótko, zerkając w stronę fotela przez ramię.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-08-15, 13:44   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- To wszystko? - Zapytał smok, marszcząc brew, rozglądając się mimowolnie po swoim ciele, jakby sprawdzał, czy coś się zmieniło.

Alan popatrzył na ciebie badawczo.
- Jest tuż za drzwiami... O ile już się spakowała.- Rzucił wskazując na drzwi wychodzace z apartamentu.
Faktycznie, wyczułeś jej duszę nieopodal.
- Powiedz... - Zaczął. - Czemu ją zabrałeś? Na świecie jest mnóstwo smocząt, a dla tych kijanek zrobiłeś już swoje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 10