Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Nie poddawaj się
Autor Wiadomość
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-08, 22:17   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Rozwinąłeś mapę i zobaczyłeś czarny "pergamin, pokryty gęsto kolorowymi liniami i krzywiznami. Okazało się, że światła erathy nie były przypadkowe - każda droga i ulica miała swój kolor tak, by dwa kolory nie krzyżowały się ani nie były równoległe względem siebie. Podążanie złą drogą mając mapę było niemal niemożliwe.
Ruiny były dość daleko, prawie za miastem. Ale mogłeś tam dotrzeć w kilka minut w postaci smoka, ale wtedy nie zobaczycie wszystkich "widoczków".
Pau podniosła powoli lampę i przyjrzała się owadowi w środku. Potem popatrzyła na ciebie, stanęła na palcach próbując rzucić okiem na mapę.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-09, 16:03   

Zerknął na Pau kątem oka po czym przykucnął znowu i pokazał jej mapę.
- Do ruin jest kawałek drogi, ale myślę, że zdołamy tam dotrzeć w miarę szybko - przyznał i zerknął jeszcze za siebie, czy aby wszyscy przeszli już przez portal do zamku. Nie chciał zostawić tu kogoś samemu sobie...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-10, 16:00   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Hej, czekajcie!
Zerknąłeś w stronę nowopowstałych gruzów znajdujących się w miejscu dawnego stadionu. Ganqou przeskakiwała między kamieniami doganiając was.
- Wybaczcie, musiałam zadbać, by wszyscy przeszli przez portal. - Rzuciła łapiąc oddech i wycierając pot z czoła.
- Jestem gotowa do drogi. - Powiedziała i popatrzyła na Pau. - Polecę sama, nie chciałabym się... z tobą zetknąć na grzbiecie Sola.
Zielonowłosa wzruszyła ramionami. Ganqou tymczasem zmarszczyła jedną brew, skupiając się na przemianie. Z pewnymi trudnosciami przekształciła swoje ciało w smoczą postać, odrobinę mniejszą niż jej normalna forma.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-10, 18:17   

Smok obrócił się do Ganqou słysząc jej wołanie a na wzmiankę, że udaje się z nimi uśmiechnął się kątem pyska, pogodnie.
- Ciesze się, że idziesz z nami - dodał a na wzmiankę o przypadkowym dotknięciu Pau i temu co mogło, lub nie, stać się po tym smok parsknął cicho śmiechem. - No nie wiem co jest gorsze, zniszczenie połowy miasta czy niespodzianka - stwierdził po czym cofnął się o krok widząc, jak niebieskowłosa skupia się na zmianie postaci. Zdawało się, że szło jej coraz lepiej, praktyka czyni mistrza czyż nie? Kiedy skończyła, smok uniósł łapę i wystawił kciuk do góry.
- No i to rozumiem, z każdym razem idzie Ci coraz lepiej. Nim się obejrzysz a będziesz robiła to kichając! - wyszczerzył się po czym obejrzał na Pau. - Przelećmy się, tak będzie chyba lepiej - dodał samemu odsuwając się by dać sobie miejsce na przemianę, by przybrać klasyczną już dla siebie formę smoka o dwóch parach skrzydeł, w tym przypadku szczególnie się na nich skupiając by zapewnić stabilny lot, oraz mniejszy rozmiar by nie rozbić się o wysokie budynki Erathy. Im mniej Pau będzie latać po jego grzbiecie tym lepiej... Położył się wówczas i spojrzał na nią z łbem na ziemi.
- Weź mapę i lampion, będziesz nawigować - wyszczerzył się wodząc ogonem po ziemi.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-11, 20:34   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Wiem, też się cieszę. - Rzuciła Ganqou zadzierając głowę. - Wolałabym jednak słońce, piasek i niedorzecznie duże parasole.
Rozłożyła skrzydła i zatrzepotała nimi na próbę, łopocząc błonami jak żaglami.
Tymczasem Pau jakby ożywiła się, chwyciła mapę i lampion. Wyznaczono jej ważne zadanie. Wydawała się tym uradowana, ale też zdyscyplinowana, od razu potrząsając głową i dosiadając cię zręcznie, nieco tylko ślizgając się po twoich łuskach.
Usiadła między twoimi łopatkami, chwytając za jakiś kolec, zaparła się nogami gotowa do zrywu, mimmowolnie marszcząc łuskowaną skórę na twoim grzbiecie.
Otworzyła puzderko zębami i pozwoliła mapie wypaść, chwyciła ją pewnie w jedną rękę i przyjrzała się miastu naszkocowanemy z lotu ptaka.
- Ulica ogórkowozielona jest tam, a więc... - Zastanowiła się. - Musimy lecieć na wschód! TO znaczy wzdłuż ulicy pomarańczowej! Potem pokieruję cię w którą stronę dalej.
Ganqou zabiła mocniej skrzydłami i oderwala się powoli od erathańskiego bruku, kołysząc łapami i rozglądając się uważnie w lewo i w prawo, uważając, by o nic nie zawadzić.
Zgromadzeni na ulicy erathanie, którzy przyszli zobaczyć co sie dzieje teraz zerkali na was z dołu. z zaciekawieniem.

Ostatecznie wzbiliście się w powietrze i polecieliście w stronę ruin.

- Jesteś pewna, że czegoś nie pomyliłaś? - Zagadnęła Ganqou, zerkając na Pau, ściskającą cię kolanami i obracającą mapę.
- To musi być tu... - Powiedziała oglądając się. - Ulica niebieska i zielonkawa, wieżowiec.
Obróciła głowę i wskazała palcem w dół, na majaczące w ciemności wielkie sterty.
- Ruiny... muszą być tu!
W promieniu około mili ciągnęło się wielkie wysypisko śmieci. Nawet z wysokości czuliście nieprzyjemny, słodkawy, śmieciowy zapach resztek i odpadków. Niektóre ze stert na placu pięły się po kilka metrów w górę, a między nimi przebiegały wąski "uliczki", w których raz po raz człapali bezdomni, na pół dzicy anveile, szukający czegoś wartościowego.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-13, 08:59   

Gdy dolecieli na miejsce, smok rozejrzał się dookoła poruszając kryzą i grzebieniem. Na pytanie Ganqou odwrócił do niej łeb i zadumał się na chwilę.
- Chyba, że to nie takie ruiny jakie sobie wyobrażaliśmy - odparł głośno by samemu spojrzeć w dół. Nie wyglądało to zachęcająco. Bardziej jak slumsy niżeli ruiny. Zbyt tłoczne, jak na opustoszałe miejsce, biedota pewnie je zasiedliła i dostosowała do swoich potrzeb. Może co ciekawe miejsca wciąż tam są, ale głęboko pod ziemią...
- Mogą być gdzieś głębiej, ale Anveile to urodzeni szabrownicy... Chyba, że coś ich przepędza z niektórych miejsc. Może się dowiemy, albo spróbują nas wyrolować, jak to oni...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-13, 19:16   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Jeśli gdzieś tu są... albo były ruiny, to chyba niewielu o tym pamięta... - Zauważyła Ganqou. - Może dobrze byłoby się wmieszać w tłum i wypytać? Zdaje się, że jeszcze nas nie dostrzegli w ciemności.
Gdzieś z głębi wysypiska w górę poleciała piłka z kawałków świńskiej skóry i odbiła się od ziemi głucho. Grupka małych anveili i erathan ścigała ją ile sił w małych nóżkach.
Pau odrzuciła włosy do tyłu.
- Nie widzę nic niezwykłego nawet w przeszłości. - Rzuciła. Pokręciła głową wyraźnie rozczarowana. - Nie widzę niczego, co mogłoby nas naprowadzić na jakiś ślad.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-20, 15:24   

Smok uderzając powoli skrzydłami rozejrzał się dookoła za miejscem w którym mogliby wylądować nie rzucając się w oczy i zmienić postać. Plac z grupką małych Anveili grających w piłkę był o wiele zbyt widoczny. Nie mówiąc o rzeczonych małych Anveilach!
- Można spróbować... - mruknął a jeżeli znalazł jakieś miejsce, skierował się tam starając nie rzucać w oczy...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-20, 16:02   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Widziałeś dusze anveilskich istot. wokół i wiele z nich świetnie się poukrywało, przynajmniej część z nich pewnie z zamiarem dźgnięcia kogo pod żebra. Szybko zorientowałeś si, gdzie ich jest najmniej - na małym planu pokrytym szczelnie śmieciami - głównie porozrywanymi workami, z których wyniesiono wszystkie cenne rzeczy i zostały najgorsze i najpodlej śmierdzące odpadki - widziałeś tu tylko roje szczurów i robaków.
Ganqou wylądowała kawałek dalej, by szybko ukryć się za jedną ze stert śmieci.
- Będę musiała chyba poszukać jakiego przebrania. - Rzuciła Pau, rozglądając się uważnie za choćby kocem. Była niemal anveiskiego wzrostu, musiała tylko się czymś przykryć.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-22, 20:39   

Sam skierował się za jakąś większą stertę by skupić na zmianie postaci. Nie miał ubrań, a Anveile raczej wszystko co dało się ubrać to już pozbierali. Ale wpierw postać - nikogo innego, jak Zahana, cwanego i charyzmatycznego lisa który podbił pierwszy etap turnieju. Dopiero wtedy zaczął rozglądać się dookoła za jakimś przebraniem... Sam nie miał niczego przy sobie. Wszystko w takim głupim pośpiechu, ale skąd mogli wiedzieć? Lis poruszył uszami i zmrużył ślepia. Rozejrzał się dookoła raz jeszcze, tym razem w poszukiwaniu duszyczek. Na pewno jest tu ktoś kto ma ubrania... Wystarczy mu je zabrać a będąc Niebianinem, nie powinno to być problemem...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-23, 20:11   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Przybrałeś postać Zahana i pomogłeś Ganqou przybrać postać Nali.
Potem ruszyliście za duszyczkami anveili.

Znaleźliście dwójkę zawszonych anveili kręcącch się po śmietniku, co jakiś czas podnoszących jakieś graty by obrócić je w palcach, wysilając oczy, by dojrzeć coś w ciemności. Nosili e sobą niebiesko płonące pochodnie sugerujące, że palą coś toksycznego, by oświetlić sobie drogę. ubrani byli z połatane płaszcze powyciągane ze śmietniska.
Pau skrzywiła się.
- Zanim dasz mi ich ubrania, zadbaj proszę by nikt z nic w nich nie mieszkało. - Poprosiła cicho.

Kawałek dalej dostrzegłeś młodocianych erathan i anveili, również przeszukujących śmietnik. Jeden z dzieciaków znalazł pokruszony kawałek kamienia i obejrzał go. Gdy erathańska runa zalśniła w mroku, odłożył ją kamyk do worka na śmieci, który ze sobą zabrał.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-24, 19:09   

Spojrzał w stronę Anveilskich zbieraczy z pewną dozą niesmaku na lisim pysku. Obejrzał się z ukosa na Pau która spojrzała na niego z dołu po czym skinął krótko łbem na znak zgody. Gdy skierował pysk w stronę Anveili zastrzygł uszami i ruszył przed siebie stawiając lekkie acz szybkie kroki. Pochylił się do przodu wpatrując się w obydwu czujnie. Byli siebie dosyć blisko dlatego nie chciał rzucać żadnego zaklęcia by nie wzbudzić zainteresowania. Spróbował natomiast chwycić trzymającego pochodnie za rękę natomiast drugiego za kark by tkaniem ciała, tego który trzyma pochodnie unieruchomić - przede wszystkim nogi i język, drugiego natomiast ściągnąć na ziemię tkając własną łapę, wpijając palce i pazury w jego kark, przy okazji pociągając drugiego, by po prostu przewrócił się jak kłoda.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-24, 19:41   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Zbliżyłeś się do dwóch anveili cicho i niepostrzeżenie i wyciągnąłeś w kierunku jednego z nich rękę, wysuwając się z cienia.
Gdy tylko jednak zbliżyłeś się dostatecznie blisko, ręka anveila (który był szopem) wystrzeliła w twoim kierunku i dźgnęła cię pod żebra niemal z idealną celnością pomimo ciemnoci - przystosowani do życia w mroku śmieciarze musieli słyszeć z daleka jak się skradasz i tylko czekali, co zrobisz.
W gruncie rzeczy nie miało to jednak znaczenia.
Gdy tylko twoja łapa dotknęła nadgarstka szopa, utkałeś jego ciało i ten natychmiast znieruchomiał.
Drugi Anveil najwyraźniej stracił czujność w momencie, gdy oberwałeś nożem, bo chwyciłeś go za kark bez większego problemu, gdy twoja łapa wystrzeliła w jego kierunku. Drugi anveil spodziewał się pewnie raczej, że zegniesz się i padniesz na ziemię, więc twój manewr zupełnie go zaskoczył.
Potem pociągnąłeś obu, wlekąc ich za sobą i pozwoliłeś szopowi upaść na ziemię kawałek dalej.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2019-10-24, 20:06   

Skrzywił się gdy poczuł ciepło rozpływające się pod żebrami. Gdyby nie fakt, że to miejsce było wylęgarnią Anveili, potraktowałby ich czymś z dystansu. Wziął szybki, bolesny wdech przez zaciśnięte kły i uklęknął wciąż trzymając Anveili w niemal żelaznym uścisku.
- Tss tss tss... - pokręcił głową patrząc na tego, który powitał go kosą. Bursztynowe, lisie ślepia zamigotały, odbijając światło pochodni. - Na nieuzbrojonego z nożem... Paskudna maniera... - wycedził przez zaciśnięte zęby, zbliżając łeb do jego pyska, patrząc w oczy gniewnie. - Skoro tak lubisz go używać... - mruknął naciskając kolanem na nadgarstek w którym anveil wciąż trzymał nóż. Następnie chwycił go za pysk który zamknął w palcach pewnie. Skupił się, by utkać ciało Anveila zasklepiając ze sobą jego wargi.
- ...to dam Ci taką szansę - wycedził przez zaciśnięte kły po czym chwycił palce by uwolnić nóż z jego uścisku. Następnie zakreślił palcem znak dominacji na jego nadgarstku.
- Będziesz tu leżał dopóki Twój kolega Cię nie podniesie... - zadecydował po czym przeniósł uwagę na drugiego Anviela którego wciąż trzymał pewnie.

- Ty natomiast... - mruknął rysując drugą runę, tym razem na karku Anveila. - ...będziesz tu leżał w milczeniu dopóki nie powiem, że możesz wstać... - rzucił po czym puścił obydwu i bez zbędnego przeciągania skupił się na zrośnięciu rany kiedy zaczął wyciągać nóż. Bolało i piekło paskudnie, ale nie chciał za bardzo zaplamić bluzy juchą... Po tym rzucił nóż obok pierwszego anveila i zaczął zdejmować z drugiego płaszcz. Ze zdobyczą ruszył w stronę Pau i Ganqou by... rzucić płaszcz na ziemię i ściągnąć bluzę z kapturem, którą podał Pau.
- W tych na pewno nic nie mieszka - uśmiechnął się lekko a jeśli Pau wzięła bluzę, sam zarzucił obskurny płaszcz na siebie...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-10-24, 20:59   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Ciągnąłeś ich niczym belfry za uszy, by dać im nauczkę, ostatecznie rzuciłeś ich na pokrytą śmieciami ziemię i pochylając nad nimi nisko, mówiłeś do nich prosto tak, by zrozumieli.
Szop oddychał ciężko, ale nie mógł się ruszyć, jedyne, co mógł zrobić, to wpatrywać się w ciebie szeroko otwartymi oczami, nie mógł nawet zatrząść się ani podkulić ogona.
Mimo wszystko obszedłeś się z nimi dość delikatnie - zapewne w ciągu swojego życia zebrali nieraz gorsze cięgi walcząc o jakieś wyjątkowo cenne odpadki. Ale ważniejsza była psychiczna trauma, niemoc, dziwaczna konfrontacja, po której dwa razy się zastanowią, zanim drugi raz pójdą z bezbronnym na noże.
Pau przyglądała się temu z boku uważnie, marszcząc lekko brew, jakby z odrobiną dyskomfortu odwracała wzrok raz po raz.
- Zaczekaj... - Powiedziała powoli, robiąc krok do przodu. - Zanim coś im zrobisz...
Patrzyła na chwilę na ciebie z góry.
- Zanim się ich pozbędziesz, przesłuchaj ich, mogą wiedzieć, czy jest tu coś osobliwego albo zdarzyło się coś dziwnego. - Powiedziała z zakłopotaniem.
Ganqou popatrzyła na nią uważnie, ale nic nie powiedziała, wzruszyła jedynie ramionami.

Dwaj anveile śledzili cię wzrokiem, w którym, jeżeli była dzikość, to ta już zniknęła, teraz byli tylko biednymi, przestraszonymi zwierzakami. Zdjąłeś z nich płaszcze i czułeś jak pocą się niczym szczury.
Pau otworzyła szerzej oczy i popatrzyła na bluzę, którą jej podałeś. Wyciągnęła rękę powoli i chwyciła ją w palce ostrożnie, by nie musnąć przypadkiem twoich palców. Potem wciągnęła ją na siebie, zapięła i włożyła kaptur. Bluza była za duża, ale przynajmniej mogła się w niej ukryć prawie cała.
- Dzięki. - Powiedziała odrobinie nieśmiało, rumieniąc się odrobinę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10