Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Smok Srebrny
Autor Wiadomość
Soltheim 


Wysłany: 2014-09-01, 17:46   Smok Srebrny



Opis:
"...powiadam wam, stałem pomiędzy drzewami gdy na czarnym niebie lśniły dziesiątki gwiazd a księżyc łypał na mnie złowieszczo, pewien byłem, że mnie w tym lesie jaki wilkołat... wilkołap... a wilkołak dorwie, bo tak się szwędać w pełnie to bym nie miał odwagi, ale Ilrina z chaupy czmychnęła, to ją znaleźć musiałem! Jeno sobie dumam, jak jej nagadać, jakie manto sprawić gdy tylko znajdę ją w tym zagajniku przy jeziorku, wiecie, często tam czas marnotrawiła. No to poszedłem tam czym prędzej, lecz gdy tylko wyjrzałem zza drzew, to serce mi do gardła poskoczyło! Cały spocony w mgnieniu oka, za pniem się skryłem i tylko modle się po cichu, by mnie bestia nie zobaczyła! Wyjrzałem jeszcze raz i mówię wam jak tu stoję - bydle długie na pół jeziorka, mieniące się łuski, wielkie rogi odchodzące od tyłu łba i paskudny wyraz pyska, taki przebiegły jak u lichwiarza. Szeroka klata piersiowa, masywne łapska oraz grzebień od łba, po grzbiet ostry jak kolce jeża tego pewny jestem. Leżało bydle przy jeziorku, łeb uniesiony i patrzy się jak sroka w gnat na księżyc, se myślę ino, że Ilrinka na pewno poszła gdzie indziej, a tu nagle jej głos słysze!
Weźmiesz mnie ze sobą tak się zapytała, myślałem, że do mnie to rzekła, a tu gad łeb pochyla i coś posykuje. Już nie wiedziałem co zrobić, wychodzę zza drzewa i wołam, by uciekała, bo to potwór jest! A ona tylko się podniosła spomiędzy jego łap, spojrzała na mnie i rękę wyciągnęła. Wiedziałem, że chciała wrócić, ale smok capnął ją w łapę, przede mną nagle ogień buchnął, a gad już na niebie wraz z Ilrinką, moją córeczką..."

Orn Darastrix - Srebrny Smok jest jednym z dwóch smoków zrodzonych z blasku nocnego nieba. Zrodzony wedle legend z blasku księżyca którego srebrna barwa stała się barwą smoczych łusek od samego wyklucia.
Gady te to postawni przedstawiciele smoczego gatunku których postawa nasuwa na myśl monumentalizm elfickich katedr oraz wież. Masywne, silne łapy oraz szeroka klatka piersiowa zniechecają wiele drapieżników od zaatakowania takiego gada, lecz w wielu przypadkach to tylko pozory. Ich dość toporne łby przyozdobione są często masywnymi płytami oraz wieloma rogami łączącymi się ze sobą za pomocą błon. Często smoczy kark i grzbiet pokrywają liczne grzebienie wahające się w ilościach od jednej po trzy a nawet cztery. Tak postawną sylwetkę w powietrze są w stanie unieść ogromne skrzydła, prawie dwa razy większe od samego smoka, co pozwala mu porywać ogromne obiekty w przestworza, lecz zarówno zmusza do wysiłku. Lot Srebrnego Smoka nie jest zbyt długi, lecz na pewno stabilny dzięki szerokim skrzydłom i grubym błonom.
Postura srebrnołuskich sprawia wrażenie niezachwianej zaś ich zachowanie jakby nieobecnych, przewyższających cykl dnia i nocy.

Zdolności wrodzone:
1. Zwiększona siła wszelkich zaklęć [ +3Int ]
2. Zionięcie Zimnem [ Zionięcia ]

Historia:
Księżycowe Smoki – pierwsze z swego gatunku poczęły służyć Złotym, czy też Gwiezdnym jak wtedy je zwano, jako niewolnicy, robotnicy oraz służba uniżona, którą traktowano z góry, z pogardą, odsuwano je od poważnych spraw, luksusów, wiedzy oraz najważniejszej rzeczy, jaką późniejsze Srebrne Smoki ceniły oraz broniły – Wolności.
Pierwsze Srebrne Smoki mimo iż tworami Stwórcy, jednak nie pozbawionymi wad tak jak chciały Złote Smoki, by te miały nad swymi sługami przewagę. Niektóre smoki z nowej rasy nie posiadały skrzydeł, nie potrafiły zionąć lodem jak ich dzisiejsi potomkowie. Wszystko to jednak zrekompensowane było w ukrytym darze, jaki ofiarował im Stwórca w dniu narodzin Księżycowych Smoków, tym darem była aura Księżyca z której powstały, przesiąknięte mocą magiczną, nie uformowaną potęgą posiadają po dziś dzień specjalny talent którego nie posiadają inne smoki, naturalny talent magiczny. Mimo to, przez długie lata nie mogły go wykorzystać, gdyż Złote Smoki nie dopuszczały je do zaklęć. Minęło wiele wieków gdy wewnętrzny zew o wolność Księżycowych Smoków w końcu wydarł się z ich gardeł, w pamiętną noc, gdy to Księżyc górował na nieboskłonie. Groty Złotych Smoków wypełniły ryki bólu, wściekłości i strachu, gdy niczego spodziewający się „Władcy” zostali nagle zdradzeni przez swe uniżone sługi, zabici w własnych domach w krótkiej lecz pełnej nienawiści bitwie. Pełne wiedzy oraz mądrości groty Złotych Smoków zostały ograbione z ksiąg, skarbów oraz zaklętych przedmiotów, skradzione przez Srebrne Smoki, które to zgodnie uciekły z łańcuchów swych dawnych Panów ku niepewnej, lecz pełnej nadziei przyszłości. Nowe legowiska tych istot znajdowały się daleko, dobrze ukryte przed dawnymi Panami by te w gniewie nie mogły odnaleźć swych sług i zemścić się na nich. W grotach przez kolejne wieki Srebrne Smoki poznawały świat z ksiąg zebranych przez Złote lewiatany, czerpiąc moc z ich wiedzy, poznając nowy kształt potęgi – magię. Wtedy to, gdy rzucone zostały pierwsze zaklęcia, ujawnił się skrywany przez Stwórcę talent smoków który na zawsze zostanie w krwi tych istot. Pomimo lat mijających w odosobnieniu od innych smoczych ras, wzgarda oraz wstręt do Gwiezdnych Smoków wciąż pozostawał żywy w sercach i umysłach Księżycowych Gadów, przekazywany z pokolenia na pokolenie, by młode, niedoświadczone smoki nie dały się omamić słowom dawnych Panów i nie stali się ich „psami”. Druga strona, powoli zapominała o stoczonym boju, wszystko to temu, gdyż to oni nie byli pokrzywdzonymi, lecz sprawcami tego nieszczęścia którego można by uniknąć. Czasu jednak się nie cofnie, wiedzą to i Złote i Srebrne smoki, a dawne uprzedzenia, wciąż pozostaną żywe, tak długo, dopóki jedna z tych wiekowych ras, przestanie istnieć.

Dzisiejsze dni, są o wiele lepsze niż dawne czasy, potomstwo Srebrnych nie zna tak dobrze, haniebnej, upokarzającej przeszłości swych przodków, by nie czuli tak wielkiej urazy do Złotych smoków, oraz by nie musieli pamiętać, o najtrudniejszych, najgorszych czasach jakie przeżyła ta rasa. Mimo to, te istoty nie lubią pokazywać się światu możliwe, że wiedza przodków odziedziczana częściowo przez potomstwo nie pozwala im na tak bliskie poznanie innych smoków, może to wewnętrzny lęk przed kolejnym ubezwłasnowolnieniem. Nikt tego nie wie, prócz samego Stwórcy...

By Nivari & Soltheim.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9