Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Łowcy Mgieł
Autor Wiadomość
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-05, 15:13   Łowcy Mgieł
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Nie znam zbyt wielu piosenek.
Półświadomość zawieszona w bezpiecznej ciemności skorupki. Sąsiedztwo innych jaj oraz ciepło, bliskość matki. Jej głos.
Podobno powinno się mówić do dzieci w płodzie. Czy jaj też to dotyczy? Są wtedy spokojniejsze. Słyszysz mój głos? Głos mamusi?
Chwila ciszy. Potem znów echo, niczym z innego świata:
Właściwie... znam jedną piosenkę...
Ciepły, czuły głos, dobiegający z zewnątrz skorupki. Troskliwe cielsko kładące się wokół jaj.
Chłodny wicher targa płatki śniegu
Wyje do księżyca, zrywa się do biegu
Wśród szarych skał zamków swą pieśń wzniesie
mroźna wstanie jutrzenka w ośnieżonym lesie

Arne maveara, an khera ne knim
Mróz tańczy z latem, wicher igra z ogniem

Pośród skał pod szlachetnym sztandarem
Rodzi się płomień, dym wznosi się nad dachy
Wzniecona iskra, zmyta przez fale
Rozpala się, rośnie tańczy ponad szkwałem

Arneki mauvra, an khera ne knim
Mróz tańczy z latem, wicher igra z ogniem...


_________________________________________________________________________________


PROLOG


Czy to był sen? A może wspomnienie?
Pierwsze tygodnie twojego życia minęły pod znakiem zapytania. Nie pamiętałaś z nich zbyt wiele, spędziłaś je w cieple i wygodzie obok swojego niezdarnego rodzeństwa. Byliście piątką małych pociech, które pożerały ogromne ilości dziczyzny i które rosły w zastraszającym tempie.Wciąż nie potrafiliście latać, ale byłyście wielkości średniej wielkości psów.
Zbudziłaś się wtulona w swojego drzemiącego, błękitnego brata, otoczona ogryzionymi kośćmi i gniazdem z suchych gałęzi. Znajdowaliście się w dużej izbie zbudowanej z piaskowca z jedynym małym okienkiem pod sufitem.
Robiłaś się głodna, a drzwi były uchylone...
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-05, 16:57   

Delikatnie odsunęłam się od braciszka, ziewając przeciągle. Jeść..! Przeszło mi przez myśl. Już miałam zacząć piszczeć by zwrócić uwagę starszych i nieobecnych, lecz gdy zwróciłam czerwone ślepka na otwarte drzwi, przyszedł mi zupełnie nowy pomysł do głowy. Jedzenie tam. Jakże inaczej można by postąpić, niż samemu się po nie udać? Zwłaszcza, gdy taka okazja może się długo nie powtórzyć?!
Patrze tylko, czy reszta rodzeństwa jeszcze śpi. Jeśli któreś z nich się przebudziło, trącam je delikatnie nosem, pokazując łebkiem przy okazji drzwi i jak najciszej się da w miarę zgrabnie wychodzę z gniazda. Zmierzam w stronę drzwi, aby sprawdzić kto bądź co za nimi czeka. Odwracam się jedynie na chwilę, by sprawdzić czy ktoś idzie ze mną i wyruszam(y) na przygodę!
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-05, 17:31   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Ujrzałaś, że dwójka twoich braci faktycznie nie śpi. Leżeli na gałęziach i dość leniwie próbowali walczyć, błyska na siebie małymi kiełkami, próbując wzajemnie zaatakować szyję przeciwnika. Jeden z nich, smukły i dostojny niczym kot spojrzał na ciebie jasnymi, szarymi oczami. Miał łuski o barwie rtęci, niemal czarne w tym oświetleniu. Jego brat, o nieco krótszej szyi oraz szerokiej i krótkiej szczęce wykorzystał moment i podskoczył do srebrzystej szyi i zacisnął na niej zęby niegroźnie. Jego ciało silnie kontrastowało z ciałem brata, miało bowiem barwę białego złota.
Ciemnołuski popatrzył na drzwi, a potem jak przekradasz się do nich wyślizgnął się z gniazda, wlokąc za sobą przyczepionego do szyi brata.

Wyjrzeliście przez uchylone drzwi dyskretnie, wysuwając małe pyszczki jeden pod drugim.
Zobaczyliście duży, przestronny hall, ale tragicznie zagracony. Na podłodze leżało co najmniej kilka rozbebeszonych posłań ludzkiej wielkości, a na nich przeróżna odzież. Dwie wielkie skrzynie otwarte były szeroko, a wewnątrz ziała pustka.
Słońce wpadało tutaj przez wyjście na rozległy taras po przeciwnej od waszych drzwi stronie. W szeroko otwartych, podwójnych drzwiach na balkon leżał dziwaczny osobnik. Przypominał kruka ludzkiej wielkości o białych piórach. Nosił na sobie jasny surdut i długi, lekki szal a skrzydła złożone miał niczym ręce na brzuchu, a gadzie, chude, ciemne nogi wyciągnięte przed sobą na podłodze. Zdawał się drzemać smacznie.
Jeden z twoich braci, jasnołuski o małych, szlachetnie wyglądających łuskach oblizał szeroki pyszczek z apetytem. Wsunął się do hallu i zaczął powoli skradać ku krukowatemu.
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-05, 18:50   

Gdy wyglądamy za drzwi. zaczynam węszyć w powietrzu, w poszukiwaniu czegoś ciekawego... właściwie ciekawszego niż reszta interesujących zapachów. Hm... tak, pierzasty osobnik był czymś intrygującym. Postanawiam więc ruszyć za bratem, obwąchując po drodze porozrzucane rzeczy, tam też mogło być coś ciekawego i ruchem małego, lodowo-srebrzystego łebka zachęcam drugiego ciemniejszego brata, by szedł z nami.
Podbiegam jednak cicho do jasnego smoczątka, gdy jest już dość blisko dziwnej istoty, a o ile mnie nie zauważył, łapię go delikatnie ząbkami za końcówkę ogona i korzystając z okazji prawdopodobnie jego zaskoczenia, wyprzedzam go miękkim, cichym krokiem, skradając się. Macham trochę mocniej ogonem, w razie gdyby brat chciał się zemścić.
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-05, 21:08   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


//twój awatar... cuteness overload xD//

Otaczało cię całe mnóstwo zapachów, głównie nowych, choć... Zdarzały się i takie, które były znajome, miłe... Kojarzyły się z ciepłem i bliskością.
Przesuwając się po cichutku bliżej pierzastego zobaczyłaś drugie podwójne drzwi, jednak zamknięte.
Rtęciowołuski zatrzymał się przy jednym z posłań, obejrzał je, powąchał, a potem wyprostował szyję i rozejrzał się uważnie, bystro. Dopiero po chwili ruszył za wami, omijając starannie leżące na podłodze ubrania.
jasnołuski mały łowca tymczasem zakradł się blisko kruka i opuścił nisko łebek, uginając przy tym łapy. Zakręcił niecierpliwie ogonem, gotów do skoku na zwierzynę...
Pisnął. Podskoczył, ale w miejscu, gdy złapałaś go za ogon. Obrócił się w twoją stronę i skoczył na ciebie z otwartym do gryzienia pyszczkiem. Uwiesił się twojego skrzydła, które zaczął rzuć uparcie.
Krukowaty nie poruszył się, najwyraźniej zamieszanie go nie zbudziło.
Rtęciowołuski wyprzedził was tymczasem i zatrzymał przed ptaszyskiem, obserwując go przez chwilę. Zmrużył lekko powieki, na które padły promienie słoneczne i począł węszyć świeże powietrze.
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-05, 21:50   

//<3 a jeszcze w przyszłym tygodniu postaram się go pomalować :D//

Warczę na brata z mieszaniną niezadowolenia i rozbawienia, postanawiając odgryźć się za to co właściwie mi się należało. Wyciągając dość krótką szyjkę staram się więc złapać brata za łapkę postawioną dalej, a gdy już mi się to udaje, kładę się na nim. Staram się tak utrzymać jak najdłużej, a przy okazji gdy sytuacja się uspokaja (o ile to robi) na patrzę na drugiego brata i na jego zajęcie.
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-06, 01:31   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Chwyciłaś brata zębamii za łapę i pchnęłaś go bokiem na kamienną posadzkę, a potem przycisnęłaś go i czekałaś, aż się uspokoi. Kłapał szczękami, wiercił się, ale w końcu znieruchomiał z łapami uniesionymi do góry jak zesztywniały opos oraz wywalonym z pyska językiem.
Rtęciołuski wyminął ostrożnie krukowatego i wszedł na taras. Stanął na tylnych łapach i oparł przednie na kamiennej balustradzie i zaczął rozglądać się uważnym spojrzeniem. Na każdy odgłos reagował, skręcając łebek w odpowiednią stronę.
W końcu wspiął się ostrożnie na barierce i usiadł na niej.
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-06, 16:55   

Mruczę krótko, zadowolona z siebie, gdy brat w końcu się uspokoił i uśmiecham się promiennie, z nadzieją, że nie zrobi tego ponownie... no, przynajmniej na razie! Czekała nas zbyt ważna misja, by się bawić. Wstaję i otrzepuję się, po czym obserwuję poczynania drugiego smoczątka. Przekrzywiam łepak na chwilę, przyglądając się jego wspinaczce. Postanawiam zaraz do niego dołączyć, najpierw jednak zaczynam obwąchiwać dość sporych rozmiarów ptaka, obchodząc go powoli tak, by zatrzymać się po stronie tarasu.
Przyglądam się istocie przez chwilę.
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-06, 18:33   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Kruk wydawał się zupełnie nieprzytomny, musiał mieć ciężką noc, a jego ptasie oczy wydawały się lekko podkrążone. Poruszył się tylko odrobinę, by lepiej ułożyć głowę na framudze drzwi.
Jasnołuski wszedł za tobą na taras, stukając małymi pazurami o posadzkę. Podszedł do kamiennej barierki i przecisnął łebek przez dużą szparę, by obejrzeć roztaczający się widok. Co jakiś czas zerkał też na kołyszący się lekko ogon brata.
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-07, 16:04   

Oblizuje jedynie pyszczek po obserwacjach, na chwilę przed postanowieniem dolaczenia do braci. Podchodze do nich i stajac na tylnych lapkach, wygladam za barierke wyciagajac lepek, aby widziec w miare wygodnie.


/wybacz za tak wiele polskich znakow, na praktykach jestem/
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-07, 21:21   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Wyjrzeliście zza barierki i waszym oczom ukazał się widok.
Świat okazał się całkiem spory. Z góry widzieliście setki lub tysiące domostw wszelakiej wielkości poprzytulane blisko siebie, poprzecinane siateczkami ulic wypełnionymi poranną mgłą. Mrowie domostw poustawianych w równe szeregi dzielnic niczym armia, ciągnąca się aż po horyzont, gdzie majaczał odległy mur ze złocistego piaskowca. Spalone słońcem miasto, tak obce waszym oczom... Cóż, jak wszystko poza waszym ciepłym gniazdem.
- KRA! - Usłyszałaś. Twój rtęciowołuski brat obejrzał się, tylko po to, by ujrzeć zbudzonego kruka zrywającego się na równe szpony, sypiąc wokoło pióra. Do ogona ptaka zdążył się już przyczepić mały jasnołuski smok; krukowaty wykręcał szyję, by spostrzec, co tak boleśnie go zbudziło.
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-09, 12:15   

Naszła mnie jeszcze większa ochota na zobaczenie tego wszystkiego. Tyle przestrzeni, tyle miejsca... Gniazdo przy tym to bardzo niewielka cząsteczka, co wydaje się niezbyt realne. Bo jak to tak, patyki, kości, a tutaj to? Niemal bezwiednie zaczynam machać skrzydełkami, gdy wzdrygam się słysząc głośny krak. Odwracam łepek błyskawicznie, trochę wystraszona, bo przecież kto by się tego spodziewał, namierzając źródło zamieszania.
Opadam na cztery łapy, po to tylko by podejść dwa kroki, warknąć by jedynie ostrzec pierzastego żeby nie zrobił nic memu bratu (w końcu nas jest więcej) i obserwować co się stanie.
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-11, 21:24   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


AUAU! - Zawołał kruk zupełnie nie po ptasiemu. - TO boli, puszczaj!
Popatrzył na małego, rozradowanego smoczałka, przyczepionego do jego kupra wyszczerzonymi zębami, jakby zastanawiając się, jak go z siebie ściągnąć, żeby nie pogorszyć sytuacji.
Wtedy drzwi frontowe otworzyły się, i w komnacie pojawiła się kolejna postać, niczym kolejny aktor na scenie. Tym razem był to biały, krótkowłosy, szczupły pies, ubrany w lekkie sukne obwiązane wokół pasa i sięgające aż po kostki łap oraz w pas skóry przechodzący na krzyż przez pierś. Psowaty miał zakrwawione palce, bo nosił w łapach... Soczyste mięso!
Rozeznał się szybkim wzrokiem po sytuacji, a twój jasnołuski brat, widząc surowe mięso, odczepił się od kruka i nie odrywając wzroku od przyszłego posiłku. Biały pies przykucnął i rozłożył trzy długie i szerokie pasy mięsa na podłodze.
- Przybyłeś w samą porę... - Jęknął kruk.
- Ostrożnie, Marlow. To młode smoki, ale jeśli raz uznają cię za zwierzynę, zawsze będą tak o tobie myśleć. - Ostrzegł psowaty.
- Wielkie dzięki! To Sol miał je dzisiaj nakarmić, nie wiem, czemu się spóźnia.
- Samotny, pracujący ojciec. Dzisiaj my zajmujemy się tymi brzdącami...
 
 
silver-blue egg


Rasa Smoka: srebrzystoniebieski
Płeć: ?
Inne postacie: Mae
Wysłany: 2015-12-11, 22:27   

Kłapnęłam pyszczkiem, przechylając łepek w lewo, słysząc niezbyt kraczącą mowę. Szczęście brata chyba mi się udzielało, sama miałam wesołą minę gdy patrzyłam na jego poczynania.
Gdy usłyszałam drzwi, nastawiłam uszy i schyliłam się wyciągając szyję, by widzieć co dzieje się w głębi pomieszczenia a przy okazji podeszłam do wyjścia z tarasu, bliżej kruka. Zapach, który towarzyszył przybyszowi był niesamowity, sprawiał ślina sama napływała do pyszczka i budziła rządzę mordu... noo, prawie, przynajmniej głód o sobie przypomniał bardzo wyraźnie, zamieniając mi żołądek w dziurę, która cicho domagała się zapełnienia.
Z cichym warknięciem przeszłam więc koło kruka do środka i zbliżyłam się powoli do mięsa obserwując futrzastą istotę. Węszyłam przy tym po drodze, próbując odróżnić zapach nowo-przybyłego od krwi i mięsa, zatrzymałam się trzy kroki przed posiłkiem, zerkając to na trzy porcje, to na "kucharza" niemal pytająco.
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-12, 13:55   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Twój jasnołuski brat zabrał się za swój obiad bez zastanowienia, choć w międzyczasie łypał na psowatego, jakby chciał powiedzieć "na ciebie też przyjdzie kolej".
Kiedy zbliżyłaś się do mięsa, psowaty wyprostował się i cofnął kilka kroków. Usiadł na jednym z posłań (najbardziej zadbanym i kładąc pysk na splecionych palcach przyglądał wam się uważnie.
Rtęciowołuski podszedł do obiadu ostatni. Przekradł się za plecami kruka, a gdy zbliżył do mięsa, porwał je i odciągnął kawałek w bardziej osłonięte miejsce.
Kruk też postanowił się cofnąć, wciąż masując swój kuper.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9