Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Kanały
Autor Wiadomość
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2015-09-12, 22:31   Kanały
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Znamy historię o florydzkim aligatorze spłukanym do toalety w wielkim mieście, który wyrósł żywiąc się szczurami na kilkumetrowego zimnokrwistego zabójcę. Kanały stały się areną krwawych zajść. Wszystkie korytarze wyglądają tak samo, drabinki rozmieszczono rozpaczliwie daleko jedne od drugich i łatwo zbłądzić, wpaść w panice w ślepy zaułek. Za tobą otwiera się paszcza, lśnią rzędy kłów. To przydarzyło się naprawdę znajomemu kolegi mojego przyjaciela.

Haedwige szczyciło się interesującym ogrodem zoologicznym, gdzie udowadniano naocznie: smoki istnieją. Pewnego rześkiego poranka na długo przed południem fala uderzeniowa samej magii omiotła świat. Odtąd za kratami pośród malowniczych stert głazów i kompozycyjnych kłód kryła się garstka nagich dwunogów różnych ras, w tym niewidzianych nigdy jaszczuroludzi. Takie rzeczy zdarzają się w bajkach.

Kilka eksponatów podjęło próbę ucieczki. Wydostali się z pomocą magii i swoich smukłych teraz ciał. Czarodziej powietrza i magini ziemi przerzucili drużynę przez rów, taki sam jaki oddziela wybieg lwów od ścieżek dla ludzi. Na ulicach wyróżniali się wręcz rozpaczliwie. Nadzy, nerwowi, zagubieni. Wyłapano wszystkich... ze znikomymi wyjątkami. Ot, margines, procent statystyczny. Jeden mag, były zielony smok, obecnie niechlujny krasnolud zaszył się w kanałach. Podejrzaną metodą zdobył odzież, teraz zupełnie już cuchnącą. Wiecznie wilgotną. Szlag to. Kanały są stworzone dla zdziwaczałych niebieskich smoków lub gustujących w paćce z natury czarnołuskich potomków żaby. Podobno czarne smoki pochodzą od ludzi. Dwie teorie, obie zgadzają się w rezultatach: w Draco negris. Do dziś krasnolud budził się po nocach z zadyszką na wspomnienie mrocznej elfki, którą stała się Szelesija z klatki naprzeciwko.

Gbur gnom co od tygodni światła nie widział. Nerwowy jak niewyspany grzechotnik. Przerażony, choć za dobrych dni sam przerażał. Niezbyt to podobne do aligatorzej grozy... Różnica zniknie, kwestia czasu. Wierzcie.
_________________
Szardzki smok
 
 
Ganqou


Rasa Smoka: niebiesko-tęczowy
Specjalizacja: wojownik-mag
Str: 13 (5)
Sta: 3 (1)
Agi: 10 (3)
Int: 12 (8)
HP: 525 (175)
Mana: 200 (100)
Kond: 150 (75)
Def: 25 (13)
MagDef: 25 (13)
Spi: 8 (3)
Choroby: nomfomania!
Płeć: samiczka
Inne postacie: Schame, Perseusz
Wysłany: 2015-10-29, 22:05   
   Czary/Techniki Walk: Objęcia Lodu, Wodna Pięść, Pobłogosławeienie, Opoka Życia, Pocisk Życia


Gdy pod uliczkami krasnolud przeciskał się wąskimi kanałami, na powierzchni stukały dziesiątki żołnierskich obcasów.
Dwoje smoków zaginęło, a właściwie - uciekło. To oznaczało dwie niszczycielskie gadziny, teraz kryjące się jak szczury w obcych postaciach. Zamknięcie całej dzielnicy nic nie dało. Uciekinierzy nie wpadli w sidła. Albo ukrywali się w pobliskich domach, co było mało prawdopodobne, albo...
Duży, czarny pies zaprowadził gwardzistów do ciężkiego, metalowego włazu z wizerunkiem jakieś morskiej maszkary.

//do dokończenia
 
 
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2015-11-04, 12:48   
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Dajcie czas Królikowi, a na pewno zgadnie. Zagadka ukrytych smoków (które jakby zapadły się pod ziemię) nie była naprawę trudna dla potomków małp.
Czarny, poczciwy pies o skudlonej sierści i mądrym spojrzeniu obejrzał się na ludzi, oczekując od nich uporania się z przeszkodą. Starczy właz uchylić, by podjął trop. Zawołany wodołaz, kompetentny kompan; o takim psie marzą dzieci.
Zaszła zmiana, subtelna i zasadnicza. Ktoś patrzył oczyma psa na widną ulicę i umundurowanych gwardzistów. Podłączony do zwierzęcych zmysłów czerpał a chłonął informację szerokim pasmem i metaforycznymi garściami. Czar nazywał się Krok zwierząt, duży pies w świetle dnia wiele postrzegał i stanowiąc ważny element pościgu, tkwił w środku wydarzeń. Mag z natężeniem próbował ustalić, który to właz. Wiedział doskonale, że to blisko. Czar z natury nie działał na znaczną odległość. Z chwilą, gdy ulotni się więź ze zmysłami psa, krasnolud rzuci się do skrzętnej a cichej ucieczki kanałami. Układ korytarzy zdążył nieźle poznać. Źle tylko, że ci na górze też tą wiedzą dysponowali. Mieli plany.

// Wpadłam na pomysł i nie mogłam się powstrzymać. Przyszłą edycję Twojego poprzedniego postu uhonoruję.
_________________
Szardzki smok
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-11-04, 19:46   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Krok, krok, krok. Stukanie ciężkiego, wojskowego obuwia.
Czyjaś ręka pogłaskała psa, dała mu ciastko. Dziwna ręka, bo bardziej łapa, biało-szara, choć ta szarość wpadała niemal w błękit. Można by rzec, że pojawił się drugi gończy pies. Równie nieustępliwy.
Gromadka funkcjonariuszy cofnęła się gdy ich futrzasty dowódca chwycił właz w obie ręce i odrzucił na bok. Metal upadł ciężko na bruk, a gwardzista z łomem przyglądał się ponuro ziejącej pustce szybu.
Wysoki, prawie dwumetrowy, barczysty futrzak zrzucił z siebie kremowy płaszcz, odsłaniaj≥ąc białą koszulę i dwa krzyżujące się, skórzane paski z herbem miasta. Niemal bez zastanowienia zaczął schodzić w dół pionowego korytarza.
- Sir, wciąż jeszcze czekamy na plany, może lepiej będzie zaczekać... - Zaczął jeden z gwardzistów.
- Zamknijcie wszystkie przejścia. Zacznijcie przeszukiwać korytarze, a każdy przeczesany ściek zablokujcie. Zagnamy szczura w kozi róg. Jeśli go zobaczycie, strzelajcie bez ostrzeżenia. A jeśli coś pójdzie nie tak, dam wam sygnał, wyjdziecie i odkręcicie śluzę. Zalejecie wszystkie korytarze wodą.
Potem gwardziści przyglądali się, jak głowa futrzaka znika. Rozbiegli się, pozostała jedynie trójka na straży.
- Cholera, z Federickiem nie ma żartów... - Rzucił jeden.
- To zaszczyt z nim pracować. - Odparł z dumą drugi. - Przekonasz się, że nie ma sobie równych. Do tego nigdy nie odpuszcza.
Podrapał psa za uchem.
 
 
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2015-11-04, 20:17   
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Yeti zstąpił w fetor kanałów. Tam, w brudzie miasta i mroku pełnym szczurów krył się potwór. Na ponurą ironię zakrawa niezaprzeczalny fakt, iż ludzie sami z własnej woli bestię schwytali, spętali i trzymali na widoku dla rozrywki. Gdy zniknęła, poczuli się nieswojo.
Zmienić świat. Tak robią ludzie.
Chwilę wcześniej... Stłumiony pogłos instrukcji wydawanych nad studnią mroku szedł ściekowodami, mieszał się z pluskiem wody. Mokre szczury strzygły krągłymi uszkami. Krasnolud nie rozróżniał słów. Chciał jedynie wynieść się precz od ludzkiego głosu. Czy anveilskiego, nie ma znaczenia. Liczył się język mówiony: obrzydły i tutejszy. Mowa wroga.
Samotny uciekinier nie ma szans w starciu z organizacją. Tamci dysponują siłą i środkami. Tylko w filmach akcji zdarza się, że mimo to... Krasnolud był zdesperowany, lecz jeszcze nie przyciśnięty ni doprowadzony do ostateczności. Prawdą jest, że był nieobliczalny. Że niemal oszalał.
Przepłynął krótki dystans głębszej wody, dążąc do jednego z okrągłych otworów ziejących w ścianie. Budowniczy miasta zadbali o solidny system kanalizacyjny. Szmer wody. Niewyraźne ruchy w półmroku. Spieszył się... i każdy ruch wydawał się niezgrabny, zbędnie hałaśliwy.
_________________
Szardzki smok
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-11-04, 21:55   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


// Nie wiem, jak dokładnie będzie wyglądać ten pościg, serio xD

Federick zjechał po drabince na sam dół i wciągnął na nos gogle ze szkłami korekcyjnymi.
Fetor był powalający, ale teraz nie miało to znaczenia. Zaczął powoli truchtać przed kanał, zastrzygł uszami.
W pewnym momencie - był pewien - słyszał echo pluskającej wody z gównem pośród pisków szczurów.
Zerwał się do biegu momentalnie, jak pies spuszczony ze smyczy.
Był młody i niesamowicie sprawny. Jego ciało wyćwiczono do perfekcji. Do tego znał się na swoim fachu jak nikt. To była jego przewaga nad przeciwnikiem. Miał jednak i słabości - był od krasnoluda większy, jeśli przyjdzie mu się przeciskać przez bardzo mały właz, może nawet utknąć.
Rzucił przed siebie trzy wirujące, namagnetyzowane kule ze stali, które pofrunęły w atronę trzech korytarzy. On tymczasem posuwał się naprzód, niemal jak zawodnik pięcioboju. Bez odrazy rzucił się do wody i błyskawicznie pokonał kolejny odcinek ścieku.
Był zdeterminowany. Nic nie mogło go zatrzymać. Musiał dopaść tego smoka, za wszelką cenę. Ale był najlepszy. Kto, jeśli nie on?
Zdeptał jakiegoś szczura pod butem i rozchlapał jakąś kałużę. Zawahał się. Zatrzymał. Nasłuchiwał.
 
 
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2015-11-06, 18:28   
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Smród odchodów i zgnilizny uderzał obuchem w nieprzywykłe nozdrza. Zmysł powonienia szybko obojętnieje na nieprzyjemności. Niestety, w kipiącym odorowym bagnie mniej narzucające się zapachy toną niewykryte. Dla uciekiniera to drobna iskierka złudnej nadziei.
Plusk wody pod stopami. Tupot drobnych szczurzych łapek. Błysk ich oczu. Trzask tafli cieczy pod stopami, staccato pościgu. Wizg zagadkowych mechanizmów. Plusk ciała lądującego w topieli. Wyloty trzech ogromnych rur ciemniały, pożerały prawdziwe rzeki spienionej brudnej wody. Szum. Kapanie, plusk gdy spłoszony szczur umknął wpław.
Rosły biały anveil zachowywał się śmiało i głośno. Krasnolud, omywany wartkim prądem wewnątrz lewej rury, niebawem pocznie dygotać z zimna jeśli sytuacja się przedłuży. Czołgał się jak pradawna bestia. Bulgot wody zarazem zagłuszał cichsze dźwięki, ale też zdradliwą zmianą tonu mógł zgubić krasnala. Nie odważył się patrzeć oczyma szczurów w obecnym, podtopionym położeniu. Kawałek dalej będzie dogodna odnoga, tam nadzieja na przechytrzenie pościgu. Złem tchnęła przekorna chętka, by zawrócić i zaatakować wroga. Zetrzeć mu z twarzy determinację, wiarę, śmiałość.
_________________
Szardzki smok
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-11-11, 16:52   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Fed nie próbował nawet węszyć, nie tylko nie było to zgodne z jego naturą, ale przede wszystkim starał się nie myśleć o odorze, który przyprawiał go o mdłości.
Przystanął nagle, niespodziewanie. Trzy drogi.
Spojrzał w lewo nastawiając uszu, starając się znaleźć jakieś ślady, jednak nic z tego. Zerknął w prawo, tam też nic. Zdawało mu się, że słyszy echo plusku wody, ale nie był w stanie ocenić, skąd dokładnie dochodziły. Wyciągnął dwie metalowe kule i nakręcił je. Jedną wypuścił w lewo, drugą w prawo. Sam ruszył naprzód, szybko i zdecydowanie, a po chwili znów zaczął biec. Doświadczenie nauczyło go, że większość uciekinierów z pogonią na karku przedziera się przed siebie.
Dwie kule tymczasem unosiły się w powietrzu, wędrowały przed siebie rurami. Długimi snopami światła badały otoczenie.
 
 
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2015-11-12, 17:32   
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Gra na czas była jedyną możliwą. Zwłoka ocaleniem. Chlupot szybkich kroków sprawił, że krasnoludowi serce zamarło nim nadeszło rozeznanie wraz z nieprzytomną, upajającą ulgą. Sierściuch maszerował przez sąsiednią rurę. Ścigany podniósł się i przekradał skulony, teraz zanurzony tylko do pasa. Szlam osiadał na brodzie tak brudnej, że nie robił żadnej różnicy. Samotny szczur przepłynął obok. Pewnie zdechły. Snop światła padł na wzburzoną toń, odbarwiając ją zupełnie i sprawiając, że śmiertelnie przerażony krasnolud zanurkował z gwałtownym pluskiem. Jego ciemny kształt prześlizgiwał się tuż nad dnem kanału. Krzepkie ręce i nogi pracowały w rytmie stylu klasycznego (żabka). Karzeł nie miał pojęcia o naturze oświetlenia ani żadnej ochoty zgłębiać to zjawisko, ewidentnie wrogie i niechciane. Powoli kończyło mu się powietrze, a do celu jeszcze kawałek!
_________________
Szardzki smok
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2015-12-11, 19:43   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Stalowa kula z szerokokątnym reflektorem badała otoczenie powoli i skrupulatnie, jak na złość. Na szczęście światło nie przebijało się przez szlam, w którym się znajdowałeś.
- Gdzie jesteś? - Usłyszałeś cichutki głosik przytłumiony przez środowisko wodna. Powoli zaczęło brakować ci powietrza. - Jesteś tam?
W końcu wynurzyłeś się z wody z głośnym chlupotem. Na szczęście kula skanowała już tunek kilka metrów przed tobą i wyraźnie nie reagowała na dźwięk. Problem miałeś jednak inny: podąrzyć za kulą? Zawrócić do skrzyżowania i wybrać inny tunel?
 
 
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2015-12-30, 18:06   
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Zmokły szczur, kiedyś dumny smok, wypłynął na powierzchnię. Przemokła sterta łachmanów, nieodróżnialna od brudnobrunatnych odmętów dla niewprawnego oka.
Przeszył nienawistnym spojrzeniem dziwaczny mechanizm. Zdążył nauczyć się lękać światła. Cofnął się na pół brodząc, obrzydzenie było silne, tym przykrzejsze, że płuca pulsowały bólem. Przyduszenie to jedna z gorszych rzeczy, jaka może się zdarzyć smokowi. W jednym momencie krasnolud kompletnie zmienił zamiary: przeciwnie, pospieszył za kulą skracając dzielący ich dystans o metr czy dwa. Wtedy wycelował otwartą dłonią i strzelił pociskiem zniszczenia w środek krągłego przedmiotu. Patrzył. I słuchał.
_________________
Szardzki smok
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2016-01-14, 17:48   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Kula wciąż skanowała otoczenie gdzieś przed tobą, gdy wyskoczyłeś ze szlamu, breja wydała z siebie ciche "plop!".
Twój pocisk trafił celnie wprost w lewitującą kulę, a ta pękła, eksplodując od środka i upadła wprost do brudnej wody, zagłębiając się w niej powoli.
- Ałałału... - Usłyszałeś tylko cienki, mechaniczny głosik.
Kilka chwil później usłyszałeś, jak ktoś nadbiega zza twoich pleców...
 
 
Fieldren
Grin. Ever-grin!


Rasa Smoka: Zielony
Specjalizacja: Mag
Str: 25 | 15
Sta: 3 | 1
Agi: 10 | 3
Int: 10 | 3
HP: 525 | 210
Mana: 200 | 100
Kond: 150 | 75
Def: 10 | 5
MagDef: 25 (45 przeciw Naturze) | 17 (30)
Spi: 8 | 3
Choroby: Hiperagresja?
Płeć: Samiec
Inne postacie: Cgo i sp. z.o o.
Wysłany: 2016-02-18, 20:57   
   Czary/Techniki Walk: Zielona magia: Krok zwierząt, Oplątanie, Towarzystwo Bestii. Purpurowa: Pocisk zniszczenia, Czarna dłoń.


Charczący, ciężki oddech. Kapanie stróżek wody padających z brody i ubrania na powierzchnię ścieku. Zgarbiony karzeł wpuszczony w kanał opuścił bezwładnie rękę. Śmiech pusty. Kiedyś to zaklęcie nie tylko strąciłoby bombkę, ale i zrobiło wyrwę w murze.
Pochlust kroków zaalarmował krasnala. Lecz bywają chwile, gdy zbieg ma dość ucieczki. Walka, choćby ostatnia, kusi. Masz lepsze szanse odeprzeć wroga, który jest tak blisko, niż odsłonić plecy w biegu...
Skoczył po uszkodzoną kulę i ledwie pościg się ukazał, krasnolud cisnął mechanizm niczym kamień z procy na spotkanie wrogów. Siłę miał niebagatelną, pewnie poleci daleko. Gorzej z celnością, ale cóż -- stare nawyki nie wygasają we mnie łatwo.
Potem chwila na wzrokowe rozpoznanie z czym przyjdzie się mierzyć.
_________________
Szardzki smok
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9