Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Nie poddawaj się
Autor Wiadomość
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-16, 19:32   

Wilczy Anveil zmarszczył brwi i spojrzał szybko w stronę ściany po której wspinał się zlewający z cieniem kontur dziwnej, wielorękiej istoty - niczym stonogi z dziesiątek humanoidalnych ciał. Nim zdążył zareagować, ta już gramoliła się na dach. Utkał w dłoni Lodowy Sztylet którym cisnął za kreaturą samemu rzucając się do przodu. W biegu spróbował zwiększyć swoją postać - sprawić by wyrosły skrzydła a łapy stały się większe.
Gnał w stronę budynku, chcąc wyskoczyć w powietrze i w przelocie porwać Ganqou, by ta miała lepszą możliwość ostrzału z powietrza by zrzucić ją z niedużej wysokości na dach...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-16, 22:03   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Cisnąłeś sztyletem, który rozbił się wśród faerii barw, odbijając w swoich odłamkach błękitne i różowe blaski neonów.
Kai cofnął się przed Lodowym Sztyletem i nagle poczuł na sobie czyjś uścisk.
Wpadł do środka budynku.
Twiha kocica tymczasem opuściła karabin i zaczęła go przeładowywać. W tym samym momencie coś świsnęło i zamigotało przecinając błyskawicznie powietrze.
Ślepia Ganqou otwarły się szerzej. Z czerwoną kropką między oczami i gasnącym wzrokiem zaczęła chylić się do przodu, a lufa karabinu opada w kierunku bruku.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-16, 22:20   

Wyglądał sytuacji na dachu kiedy coś śmignęło przez powietrze. Nim zorientował się co to było - było już za późno. Widząc jak Ganqou zaczyna chylić się do przodu a z jej czoła ścieka krew, serce mu zamarło. Wypalił gwałtownie przed siebie wyciągając do niej jedną rękę, drugą formując sferę cieczy którą rzucił przed nią by uformować barierę którą głęboko zamroził - by osłonić siebie i ją przed kolejnymi strzałami.

Spróbował podtrzymać ją i pociągnąć na ziemię, kładąc dygoczące lekko palce na jej czole, skupiając się na tkaniu jej ciała, znalezieniu obcej materii i podobnie jak zrobił to ze swoimi płucami - wypchnięciu pocisku... Drugą łapą klepał ją w policzek patrząc w oczy z przestrachem.
- Dalej mała, nie rób mi tego! Dasz radę! Zostań ze mną... - mówił próbując pospiesznie wydobyć nabój z jej głowy...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-16, 22:58   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Kocica padła w twoje ramiona, zwieszając w nich bezwładnie. Byłeś gotów złapać jej duszę, jeśli przyjdzie jej umrzeć.
Zacząłeś tkać ciało zręcznie, pozbywać się pocisku. Pozgniatany kawałek metalu wypadł na twoją łapę. Wraz z twoimi umiejętnościami oraz z umiejętnością regeneracji miedzianych smoków, powinna dojść do siebie. Na razie jednak była nieprzytomna, ale żywa.
Ast i Kai dotarli do twojej barykady i ukryli się za nią.
- Ast, zabierzesz Ganqou do Nunally. - Mruknął Wilbur. - Tam będziecie bezpieczni. Zgadzasz się ze mną, Soltheimie?
- Mogę zdjąć strzelca. - Sprzeciwił się Ast. - Tylko mnie nie może zranić.
- Ast! - Warknął Wilbur.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-16, 23:05   

Ścisnął pocisk w mokrej od krwi dłoni i puścił go na ziemię, patrząc na Ganqou zatroskany i wściekły jednocześnie. Kiedy do barykady dopadł Ast i Wilbur, wilczur spojrzał na obojga oraz Kaia krytycznie. Po krótkiej chwili milczenia spojrzał na Asta.
- Nie daj wciągnąć się w pułapkę - rzucił poważnie po czym uformował większą sferę wody by otoczyć ich kopułą z utwardzonego lodu. Sięgnął łapą Kaia i skupił się na zasklepieniu jego rany, nim biedak się wykrwawi.
- Wilbur, skurcz Ganqou. Ma być malutka by łatwiej ją przetransportować - nakazał kiedy sam zajmował się Kaiem, mając większa praktykę w zasklepianiu ran, podczas gdy Wilbur pewnie miał większa praktykę w upodabnianiu się do innych niżeli szyciu rannych.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-16, 23:28   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Ast potrząsnął krótko łbem i zerwał się do biegu. To właśnie on. Bohater, który biegał dużo. Biegł w kierunku, z którego padł strzał.
Kiedy Wilbur skurczył Ganqou do mysich rozmiarów, ty tkałeś Kaia i zaklepiłeś pospiesznie jego ranę. Poczułeś nagle stanowczy, silny uścisk jego palców na swoim nadgarstku.
Wytrzeszczył żółte, gadzie ślepia o wąskich jak szpilka źrenicach, wykrzywiając pysk i obnażając kły.
Uścisk na twoim nadgarstku przybrał na sile.
- Błagam cię... - Wymamrotał. - Zostaw nas i znajdź Langosa...
Dało się słyszeć syk i głuchy syk, gdy kolejny pocisk minął Asta i rozbił się o kamienny bruk.

Usłyszałeś huk gdzieś w pobliżu uliczki prowadzącej do więziennego zamku. Potem krótki błysk malinowego Ki. Gdzieś indziej zobaczyłeś wielką falę, torującą sobie drogę przez miasto, a między wieżowcami dostrzegłeś duszę Ymaraama, szukającego kryjówki.
Nigdzie jednak nie dostrzegłeś nawet śladu Langosa.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-17, 14:34   

Bohater który dotyka tego czego aktualnie chce. Okazuje się, że smok dokonał całkiem niegłupiego wyboru wyrywając Asta spod wpływu Niebian. Anveil oprócz bycia pewniejszym siebie, mógł w pełni wykorzystywać swoje umiejętności...

Zerknął w stronę Ganqou by po chwili zostać chwyconym przez Kaia. Odwzajemnił spojrzenie lecz zamiast szczerzyć kły pokiwał łbem.
- Idziesz z nami. W zamku też nie będziesz bezpieczny - powiedział poważnie zasklepiając ranę, by wstać i spojrzeć w stronę w którą biegł Ast.
- Wilbur - rzucił oglądając się na niebianina. - Nie mogę opuścić tego ciała. Miej oko na Asta, Ty za nim lepiej nadążysz niż my. Potem dołączcie do nas w okolicy więzienia. - powiedział poważnie sięgając po Ganqou oraz jej karabin, który wcisnął w ręce Kaia.
- Ty trzymasz, to pociągasz by strzelać. Celuj w przeciwnika - powiedział zwięźle zakładając sobie Ganqou na szyję, skupiając się by ich skóra złączyła się ze sobą by nie mogła od niego odpaść podczas podróży. Malutka gepardzica...

- Najpierw więzienie - powiedział poważnie, wskazując w stronę eksplozji Ki. - Jedna osoba z więzienia nie cierpi Ki, podpity Langos może czuć się winny pożarowi i chcieć uwolnić Dracarta, plus jeżeli jest ktoś kto będzie chciał się go pozbyć bardziej niż inni, to drużyna przeciwko której będzie walczyć - wytłumaczył wbijając ręce w lodową ścianę, którą roztopił od podłoża i oparł na ramieniu, używając jej jak tarczy osłaniając jego i Kaia przed ostrzałem Lee Marii.
- Jest tam też Zhilang, który może wyczuć Ki Langosa - wyjaśniał idąc już pospiesznie, rozglądając się uważnie, wyczulając zmysł magiczny oraz wilczy słuch.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-18, 21:06   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Kai zmarszczył jedną brew i rozglądał się uważnie, gdy nagle rzuciłeś w jego ręce karabin, który niemal wyślizgnął się z jego rąk, bo smok zlekceważył jego wagę. Uniósł go powoli i spróbował złapać pewnie, zerkając jeszcze na ciebie i małą kocią Ganqou.
Potem obnażył kły i chwycił tarczę z drugiej strony, Próbując coś zobaczyć przez ścianę lodu. Mimo utraty krwi szarpał do przodu, wyraźnie pod wpływem adrenaliny i strachu.
Przedzieraliście się uliczkami, omijając grupy więźniów, kryjąc się w uliczkach. W końcu trafiliście do więziennej bramy, której tym razem nikt nie strzegł, jakby Naraka dawała milczące przyzwolenie na demolkę. Nie wyczuwaliście tam Langosa, jednak usłyszeliście dobiegające ze środka wybuchy, jeden za drugim i nie były to odgłosy bitwy...
Część więźniów uciekła na dziedziniec i nawet Aldo wypadł na zewnątrz unosząc się lekko i opadając miękko na łapy.
Z twierdzy wystrzelił długi, niszczycielski promień, który przeciął kamiennie mury i ściany jak masło. Usłyszałeś wściekły ryk Dracarta, jednak nie bólu czy bezradności. To był krzyk bestii, której ktoś ośmielił się rzucić wyzwanie.
Kai zaklął i dotknął twojego ramienia, łącząc was Wiązaniem Ki.
- Zdołam sforsować ścianę i dostać się do środka, jeśli zmienię swoją postać. - Syknął. - Potem możesz je przejąć i utkać z powrotem we mnie. Ale... nie widzę w środku Langosa! Nawet on wie, że Dracart to szalona bestia.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-18, 21:32   

Wparowali na więzienny dziedziniec by zastać jedynie chaos i zniszczenie, kiedy więźniowie uciekali zza murów niczym szczury z tonącego okrętu. Wilk opuścił lodową bryłę a widząc uciekającego Aldo zmarszczył brwi. Uniósł łapę do pyska i zawołał.
- ALDO! CO TU SIĘ ODPIERDALA?!
Przekręcił łeb do boku i zerknął na Kaia krótko.
- Też go nie wyczuwam. A Dracart nie jest szalony. Jest megalomanem. - odparł obracając łeb do więźniów, gotów na przymrożenie ich jeśli wpadnie im do głów głupi pomysł. Nie wyczuwał tu również Zhilanga, mimo, że eksplozja Ki dochodziła stąd...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-19, 10:12   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Aldo wylądował na murze koło kolczastego drutu i rzucił wam czujne, drapieżne spojrzenie, stawiając sierść na karku. Gdy jednak zorientował się, że nie jesteście tu, by zabijać, wyprostował się i załamał łapy z rozbrajającym, szerokim i przepraszającym uśmiechem.
Kolejna eksplozja i kolejny ryk, zobaczyłeś nagle ponad murami wielkie, czarne skrzydła.
- Zaraz się uwolni! - Zawołał ktoś ze środka, zamku, wybiegając na dziedziniec.
Kiedy opuściłeś tarczę, Kai rzucił ci spojrzenie pełne dezaprobaty. Potem rozejrzał się rozgorączkowanym spojrzeniem po uciekających więźniach, jakby spodziewał się w każdej chwili ataku z ich strony.
Nie kierowali się jednak przed siebie, a rozpierzchli po okolicznych uliczkach. Bowiem na drodze przed nimi trwała bitwa. Nie widziałeś dokładnie, co się dzieje, ale widziałeś tam rozbłyski Ki, coraz mniej różowe, a nabierające powoli czerwonego, zgniłego koloru. Dostrzegłeś też dusze, choć w tym maglu z trudem rozpoznałeś wszystkie, choć na pewno wyłuskałeś Zhilanga, Lediuno i Trycjana.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-19, 13:38   

Rzucił wybiegającemu więźniowi krótkie spojrzenie i odwrócił łeb do Kaia.
- Nie zdołamy go powstrzymać w dwójkę - powiedział wprost sięgając młodego łapą by zmienić jego wygląd na bardziej Anveilski - na Hienę, trochę wysoką ale hienę. Po tym wskazał na bramę dziedzińca i ruszył pociągając go za sobą, a tarczę roztrzaskując na kawałki siłą woli.
- Dracart zaraz się uwolni. Będzie szukał albo schronienia albo rozwałki - tłumaczył szybko. - Nie rzucajmy mu się w oczy. Jak będzie trzeba, zaatakujemy z zaskoczenia - mówił marszcząc brwi kiedy obierał jedną z ścieżek którą uciekała mniejsza grupa więźniów. Trochę dłuższą drogą kierował się w stronę bitwy między Zhilangiem i innymi...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-19, 14:41   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Kai, wciąż z andrenaliną buzującą w żyłach, szarpnął się, gdy zacząłeś zmieniać jego ciało i mimowolnie uniósł karabin. Jednak gdy zrozumiał, co się dzieje z jego ciałem, wyglądał na odrobinę zażenowanego.
Zawahał się jeszcze na chwilę. Odłożył karabin i ściągnął z siebie marynarkę, a potem błękitno-białą koszulkę, by nie rzucać się w oczy. Zwinął ją i cisnął pod bryły lodów, a potem pobiegł za tobą, na poszukiwanie swojego brata.
Szliście za grupą więźniów, zbliżając się do odgłosu wybuchów. W końcu zbliżyliście się na tyle, by z jednej z uliczek zobaczyć, co się właściwie dzieje.
Pierwsze, co rzuciło ci się w oczy to Diuna w smoczej postaci, leżący na bruku w kłębek i skrępowany jak zwierzę przez srebrny łańcuszek.
Gdzieś tam zobaczyłeś Zhilanga, z łapami skrępowanymi tym samym materiałem, kipiącego z wściekłości.
Zobaczyłeś syntetyczną blondynkę ze świata erathan. Jedynka skoczyła za plecy kijanki, pędząc w stronę Lediuno. Zhi jednak wystrzelił jak pocisk i wpadł na androida całym ciężarem, wbijając ją w ścianę. Cofnął się, chwiejąc lekko, a gdy w jego kierunku poszybowały trzy czarne kule, pozwolił swojemu ciału paść na bruk i odtoczył pomagając sobie Ki, by odbić ogonem z powrotem na nogi. W tym samym momencie dostrzegł kątem oka szarżującego w jego stronę nosorożca, tego samego, którego pokonałeś we wcześniejszym etapie. Zhi nie wyglądał jednak na zniechęconego, a bardziej wściekłego. Zaparł się łapami pochylając do przodu, biorąc na siebie cały impakt z pędzącego nosorożca. To, że nie złamał mu się kark, można tłumaczyć tylko zręcznie utkanym Ki.
Zhilang odjechał kawałek, z rogiem nacierającym na jego czoło. Pozwolił swojemu łbu zjechać z nosa bestii chwycił w zęby powiekę nosorożca, a potem używając Ki, by unieruchomić przeciwnika w lepkim, zielonym żelku, a na koniec tego samego żelka użyć, by słodkimi pędami pochwycić szyję nosorożca i przyciągnąć go do ziemi.
Spojrzał w stronę Lediuno, w którego stronę pędziły trzy czarne pociski. Zawodnik wagi ciężkiej sapnął wściekle i już miał rzucić się w tamtą stronę, gdy nagle na jego szyję ktoś zarzucił łańcuch, niczym lasso. Okazało się, że łańcuch spadł na niego z góry, przez portal.
Dostrzegłeś w jednej z uliczek Trycjana i ośmiorniczego maga. Jeden z nich tworzył portal, drugi ciągnął za przerzucony przez magiczne drzwi łańcuch, pomagając sobie magią umysłu. Zhilang zaszamotał się, ale powoli jego łapy i ogon zaczęły odrywać się od ziemi.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-20, 16:13   

Całą sytuacja na ulicach była jednym wielkim chaosem. Wyglądało na to, że trzy światy walczyły ze sobą zaciekle - z jednej strony Zhilang, po uszy w problemach, sam przeciwko wszystkim, z drugiej Lediuno który zdaje się był unieruchomiony przez napastników z Erathy, podczas gdy oni oraz więzień połączyli siły by zapolować na dwa gady. Oraz te trzy czarne kule, które nie wiadomo kto kontrolował, być może android?
~ Strzelaj w Trycjana i ośmiornicę i zaraz się kryj, mag spróbuje odbić pociski - zadecydował wilk samemu formując w łapie Księżycowe Ostrze, którego blaskiem cisnął w stronę Lediuno, chcąc zablokować lecące na niego kule, a zaraz po tym ciąć w stronę portalu przez który duszony był Zhilang.
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2018-08-20, 19:34   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Kai nie zwlekał, wyjrzał zza uliczki, wycelował, odbezpieczył broń i strzelił...
Broń szarpnęła nim, przez co musiał ją ująć w obie łapy. Pogruchotał cegły i bruk wokół Trycjana, a wszystkie pociski, które powinny były sięgnąć erathanina, zaczęły odbijać się od bariery magii umysłu, choć każdy kolejny pocisk orał barierę głębiej, gdy oparł się o mur, walcząc z chorym odrzutem niszczycielskiego karabinu.
Trycjan musiał unieść jedną łapę i skupić się na umocnieniu bariery. Otworzył zaskoczony ślepia, gdy nagle coś uniosło go w górę.
Zhilang zdołał utkać wokół łap Ki, które przyciągnęły go do bruku. Zaraz potem chwycił w szczęki łańcuch na którym wisiał i pociągnął zań gwałtownie z całych sił, przeciągając Trycjana na drugą stronę. Utkanym na końcu ogona młotem Ki pieprznął w erathanina i jego barierę, posyłając go do nieba.
Utkałeś srebrzystą aurę, którą zgromadziłeś podczas wizyty w zewnętrznych światach, by utkać miecz i zatrzymać nim trzy pociski lecące ku Lediuno. Gdy pociski rozpłynęły się w powietrzu, pół-smok popatrzył na ciebie, a potem uniósł powoli łeb, krzywiąc się wściekle, obnażając kły i napinając wszystkie mięśnie. Bezskutecznie.
Kai tymczasem odrzucił karabin i kryjąc się za murem zaczął masować łokcie, a potem przeładowywać broń.
Ośmiornica wykorzystała okazję, by cisnąć w ciebie dziesiątkami odłamków skał z prędkością karabinu maszynowego. Trzy pociski wbiły się w twoją pierś przebijając płuca. Dwa przebiły brzuch, jeden otarł się o kolano.
Ośmiornica opuścił powoli macki i obejrzał się, widząc padający na niego cień.
Wielki kawał murów trafił w niego, wbijając go w jeden z budynków, przerywając tym samym ostrzał.
Zhilang otrzepał ogon, na którego końcu pojawiło się coś w rodzaju wyrzutni Ki. Potem rozejrzał się, błyskając złowrogo spojrzeniem i pochylając nisko, by zaszarżować na powstającą Jedynkę.
Coś jednak pchnęło go od grzbietu na ziemie i cisnęło na bruk. Zhi huknął z przerażającą siłą, krusząc kostkę brukową, wzbijając chmurę pyłu i podnosząc solidny huk.
Zaszamotał się i spróbował podnieść, jednak dwie łapy wciąż miał skrępowane za plecami. W dodatku na jego grzbiecie spoczywała duża, czarna pocisk magii, wielkości kuli do kręgli, który zdawał się ważyć tonę, Bo Zhilang nie mógł się spod niego wygramolić.
Za Zhilangiem stał Dwójka, unosząc swoją magiczną "różdżkę" i odrzucając do tyłu czerwoną pelerynę. Zaczął skupiać w kryształowej kuli kolejne zaklęcie.
- Nie możesz osłaniać wszystkich. - Zawołał w twoją stronę.
 
 
Soltheim 


Rasa Smoka: Kto wie?
Specjalizacja: Mag Wody/Śmierci
Str: 37+8 (27)
Sta: 30 (12)
Agi: 40 (13)
Int: 45+5 (13)
HP: 905/905 (362/362)
Mana: 670/670 (223/223)
Kond: 285/285 (171/171)
Def: 29+11 (27)
MagDef: 40 (20)
Spi: 30 (10)
Płeć: Mężczyzna!
PC: 23
Wysłany: 2018-08-20, 20:10   

Dookoła działo się zbyt wiele by smok mógł to wszystko ogarnąć. Z boku było słychać strzały Kaia, zaraz po tym Zhi wyrzucił Trycjana w powietrze a chwilę później on sam osuwał się o ścianę czując jak uchodzi z niego życie. Pociski poszarpały go okrutnie a on skupił się na załataniu przede wszystkim płuc. Ośmiornica dostał tak po prawdzie za swoje ale rany już zadał...
Klęcząc i opierając się jedną ręką o ścianę, smok w wilczej skórze próbował nie oddychać. Łypnął kątem oka w stronę Dwójki obnażając kły. Miał racje, nie zdoła osłonić wszystkich. Ale wystarczy, że osłoni siebie i Zhilanga, przynajmniej teraz.
Spróbował zamachnąć się ostrzem by wypalić falę Księżycowej Aury w Zhilanga wiedząc, że aura ta nie zablokuje ani nie zniweluje wpływu Ki, by zaraz po tym osłonić samego siebie płazem Księżycowego Ostrza. Skupiał się na połataniu płuc i nóg...
_________________
Karta Postaci ~*~ Smoczy Tłumacz

Zaklęcia: Lodowa Lanca, Lodowy Podmuch, Lodowy Sztylet, Fala Lodu, Objęcia Lodu, Wody Styksu, Zamrażająca Kula, Stworzenie Wody, Źródło Many, Przyzwanie Kości, Włócznia z Kości.
Style Walki: Smok Stali, Srebrna Aura.

Przedmioty: [Kościane Naramienniki], [Pierścień Magiczny], [Kostur Chaosu], [Pieczęć Oblivionu], [Wisior z Amestytem (+5 Def)], Księgi Inviris, Tom II i III.

Zdolności:
- Widzenie w ciemnościach,
- Zmysł zagrożenia,
- Ochrona przed osłabieniem (o 1 słabsze osłabienia atrybutów).


Avatar pochodzi z tej strony
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9