Kraina Smoków Sha'aird Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Szybkie Menu   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Dom
Autor Wiadomość
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-07, 14:59   

Słuchał tego co wylatywało z ust Nunally z lekkim niedowierzaniem, jednak na wzmiankę o nagrodzie za wygraną nieco mu oczy rozbłysły. Ponadto dotarło do niego, że być może właśnie patrzył też na drogę kolejnej ucieczki z piekła skoro ostatni etap ma odbyć się w jego świecie.
Z taką informacją mógł nieco bardziej pogodzić się z... pomaganiem Soltheimowi... mógł to potraktować jako swego rodzaju poboczny projekt przy jego głównym celu, odzyskaniu wolności, a być może wygraniu turnieju. W końcu miał mu pomoc "dotrzeć jak najdalej", a nie pomóc srebrnemu wygrać. Tak, tak to brzmiało to znośnie. Wyraz jego pyska złagodniał.
Choć nie dał rady powstrzymać drgnięcia na wzmiankę o smoczątku od którego bardzo wiele się zaczęło...
- Nauczyć czego dokładnie? - wtrącił pytanie z lekkim parsknięciem, co by nie mówić, nauczyciel z niego był żaden.
- Stoi, ale z tym nauczaniem bym nie przesadzał. Jak na razie nikt nie zareagował dobrze na moje... nauki - powiedział z lekko ironicznym uśmieszkiem na pysku gdy wyciągnął łapę by złapać dłoń Nunally w mocnym, pewnym uścisku.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-07, 15:25   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Nunally uśmiechnęła się lekko na wzmiankę o Zhilangu.
- Nic nic, nie ważne, zapomnij, że o nim wspomniałam. - Rzuciła niewinnym tonem.. - Po prostu głośno nad czymś myślałam. Zhilang po prostu nigdy... nie miał okazji czerpać radości ze swojej mocy. To nic, czym musisz się teraz martwić. Na pewno jednak nie doceniasz... swojego wpływu, jaki możesz mieć na innych.
Gdy uścisnąłeś jej dłoń, nie poczułeś magii ani transformacji, ale odczułeś silne wrażenie, że... coś nagle zostało przypieczętowane. Że ten uścisk jej delikatnej, kobiecej, bladej dłoni był bardzo wiążący.
- Jakieś życzenia co do ciała? - Zagadnęła. - Jeśli będę miała okazję, wezmę je pod uwagę jeśli będę miała okazję. Prawdopodobnie dam ci je krótko przed pierwszym etapem, który zacznie się jutro wieczorem. Wejście na górę stanowiło jedynie element zapisu na zawody....
Wyprostowała się odgarniając czuprynę z czoła.
- Wśród więźniów mam też swojego agenta. Ufam Soltheimowi, ale chciałam, żeby miał swojego anioła stróża. Dam mojej wtyczce znać, żeby nie zrobił ci krzywdy.
Puściła twoją kosmatą łapę i klasnęła w dłoń.
- Widzisz tamte przejście? - wskazała dłonią drewniane drzwi koło kominka, których wcześniej chyba tam nie było. - Przechodząc przez nie trafisz prosto do zamku, w którym są zawodnicy z więziennego świata. Oprócz niego w turnieju walczą zawodnicy z ośmiu światów podległych Narace. Więźniowie mają dosyć rygorystyczny regulamin, ty nie musisz go przestrzegać, ale proszę cię, żebyś nie sprawiał strażnikom zbyt wiele problemów. To co zrobisz z innymi zawodnikami to sprawa między tobą a nimi, ale nie chcę pilnujących ich straży zobaczyć rozerwanych na strzępy. Zadbam, żeby się ciebie nie czepiali. Tak samo Sigmahel, czyli dwutwarzy. Dam mu znać, żeby zostawił cię w spokoju i najlepiej traktował jak powietrze.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-07, 16:13   

Spojrzał na ich uściśnięte dłonie, kiedy poczuł przepływ dziwnej magii. Cóż, stało się...
- Jedno życzenie na pewno, smocze - odpowiedział od razu bez namysłu.
- I poproszę raczej jakieś, które raczej budzi strach na jego widok... Zresztą, wiesz kim jestem więc zaufam Ci, że poradzisz sobie z odzwierciedleniem tego w fizycznym ciele - wzdrygnął się na myśl o możliwości posiadania wyglądu na przykład takiego Gefa...
- Raczej mało czasu mi zostanie na oswojenie się z kolejnym ciałem, ale mówi się trudno - puścił jej dłoń i spojrzał w stronę przejścia, co by nie powiedzieć zapowiadało się ciekawie.
- Postaram się tych wszystkich więźniów nie wymordować - rzucił pół żartem pół serio, robiąc krok w stronę portalu, a potem obrócił się całkowicie i pewnym krokiem ruszył przed siebie. Pora zobaczyć co owy zamek miał do zaoferowania.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-07, 16:50   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Mam pewien obraz ciebie, ale jeszcze niezbyt konkretny. - Powiedziała. - Ale dołożę wszelkich starań, słowo. Poostaram się, żeby to było coś, na widok czego nawet więźniowie z piekła i demony dostali dreszczy.

Przeszedłeś przez drzwi i faktycznie, znalazłeś się w zamkowym korytarzu/
To nie była letnia rezydencja. Ściany korytarza były zimne i przedzielone stalowymi kratami. Tynk był szary i pokrywał równo sufit i ściany, nikt tutaj ne dbał o wizualny aspekt, chodziło tylko o jedno - żeby trzymać wielu ludzi w jednym miejscu i ci nie pozdychali.
Nie było tu nawet piekielnego ognia ani skał pokrytych żyłami lawy czy demonów kręcących chochlami w wielkich rozgrzanych kotłach.
Strażnik który był demonem w schludnym, niebieskim mundurze otworzył kratę przed tobą, wpuszczając cię na korytarz na którym znajdowały się się najzwyklejsze w świecie cele, cały rząd. Wskazał ci ostatnią celę po prawej.
Gdzieś po drodze znajdowały się schody w dół, ku jadalni oraz w górę, na zewnątrz - prawdopodobnie jakąś formę spacerniaku.
Z daleka mogłeś dostrzec,, że cele nie było złe, były jak na piekło ekskluzywne. Miały wygodne łóżka i osobą łazienkę.
Zawodnicy z innych światów jednak, w tym pewnie i Soltheim, pewnie jednak na czas turnieju przebywali w pałacach albo apartamentach...
Większość cel była pusta, większość zawodników pewnie przebywało na spacerniaku albo w jadalni.
Wróciłeś. - Odezwał się z ulgą głos Teharotha. Jak wrażenia?
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-07, 17:04   

Nie do końca wiedział czego się spodziewać, ale nawet nie był zaskoczony. Idąc w głąb korytarza zaglądał do cel z ciekawości. Był w stanie znieść fakt, że musi tu spędzić dzień z jednego powodu... jeżeli Nunally popisze się z ciałem, szybko wyrośnie z owej celi.
Głos Teharotha znowu niemal sprawił, że stracił rytm kroków. Miał wrażenie, że ten konkretny demon lubił robić takie niespodzianki. Zanim mu odpowiedział rozsiadł się wygodnie na łóżku we wskazanej mu klitce, opierając się placami o zimny, kamienny mur.
- Nie tego się spodziewałem, ale dostałem co chciałem... za niezbyt wysoką cenę. A ty gdzie się podziewałeś? - wymamrotał gdy był pewny, że nikt go raczej nie podsłucha.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-07, 19:10   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Niezbyt wysoką, hmmm? - Zagadnął z powątpiewaniem Teharoth. - Obyś tego nie pożałował. Nunally jest odrobinę albo mocno świrnięta. I zdaje się, że ma słabość do twojego wroga. Oby ci to wszystko nie wyszło bokiem, bo nie wiem, czy dałbym radę cię z tego wyciągnąć...
Twoja cela była na końcu korytarza, schowana, bardziej chroniła twoją prywatność. A jednak zauważyłeś, że były tu dwa łóżka, jedno na górze, drugie na dole. I na górze znajdowały się czyjeś rzeczy.
Póki co jednak Teharoth oddzielił się od twojego cienia i położył pod twoim łóżkiem jako cienista kopia ciebie, kładąc się w tej samej pozycji.
- Jeśli pójdzie ci za dobrze, nie będziesz mnie potrzebował. - Przyznał ze smutkiem. - Ani ja nie będę sączyć siły z twoich emocji. Trudno. Jest tu sporo furiatów w razie czego... Co do mnie, zaglądałem do starych znajomych. Sprawdzałem, czy nie knują czegoś za moimi plecami...
Usłyszałeś gdzieś na korytarzu kilka znajomych głosów rozmawiających ze sobą. Jeden należał do białego erathanina, drugi do Dmere, a trzeci do roześmianego lamparta.
- Ach tak, przyczepiłem się też na jakiś czas do Dmere. Zdaje się, że zawodnicy zaczynają tworzyć sojusze. Ale podejrzewam, że to i tak bez znaczenia, bo na końcu będzie istniał tylko jeden sojusz, prawda?
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-07, 19:24   

- Oczywiście, że tego pożałuje. Pytanie tylko jak bardzo i w jaki konkretny sposób - odpowiedział z sardonicznym uśmieszkiem na pysku.
- Tak czy inaczej, jesteś mi potrzebny przynajmniej po to by namierzyć moje dwa przedmioty - odpowiedział, patrząc na swój "cień".
Zamyślił się na chwilę, gdy Teharoth wspomniał o sojuszach. Wtedy dobiegł go głos jego... drużyny.
- Jeden sojusz... ale jeszcze nie - powiedział cicho, obserwując wejście i czekając na swoich mimowolnych kompanów.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-07, 19:36   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Robię co mogę. - Powiedział spokojnie Teharoth. - Ale cierpię na słomiany zapał, a obecnie niewiele robisz, by mnie zmotywować. Ale ponieważ jesteśmy przyjaciółmi... dam ci więcej czasu. Rozejrzę się jeszcze tu i tam, popytam przyjaciół...
Cała trójka przeszła blisko celi, widziałeś ich, choć twoja cela była zbyt oddalona by koło niej przeszli. Udawali się na spacerniak.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-07, 19:41   

- Mam nadzieję - odpowiedział tylko na zapewnienia demona.
- A teraz wybacz, ale przydało by mi się wypocząć przed jutrzejszym dniem. Będzie co najmniej ciekawy - powiedział delikatnie gestykulując by dać Teharothowi znać, że potrzebuje reszty łóżka.
Dziwne, ale czuł się nawet spokojny na myśl o swoim bezpieczeństwo podczas snu w tym miejscu...
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-07, 20:45   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Hmmm... Czyli jak zwykle wszystko na mojej głowie. - Odpowiedział z lekkim rozbawieniem Teharoth. Znów poczułeś odrobinę większą lekkość gdy opuścił twój cień.
Zasnąłeś dość szybko. W trakcie drzemki wyczułeś, że ktoś wchodzi do celi i kładzie się na pryczy nad tobą.

****

Tymczasem w innym świecie, gdzieś na powierzchni...
- Hm...!
Lindau machał wspinał się na szczyt góry w długich, miękkich skokach. Z nadlatujących, kamiennych włóczni lecących w jego kierunku, odbijał je rękami niczym lecące zapałki. Albo słomki.
Gdy zbliżał się do posągu, ubrany w Zbroję Powietrza Bezbronny Rycerz Lindau nurkował pod ciosem rapiera i chlastał otwartą dłonią posąg, rozbijając go w pył.
- Hm, hm!
Ostatnie dwa posągi. Musiał przyznać, wymagało to użycia obu rąk, jednak w końcu dotarł na pokryty grubą lodową i śnieżną warstwą szczyt.
Wyprostował się, otrzepując z pancerza lekkiego jak piórko pył. Fuknął i rozejrzał się w około, patrząc z góry na roztaczający się w oddali Nowy Pallasir.
- Mam nadzieję, że ktoś to widział. - Mruknął unosząc jedną brwi. - Bo było to, w rzeczy samej, całkiem niesamowite.
Dopiero potem spojrzał na małą budkę, o której już ustawiała się kolejka. Przewrócił oczami i stanął na jej końcu.
Budka jednak wydawała się pusta. Ktoś w końcu zaczął walić w futrynę, wołać obsługę.
To właśnie wtedy spod lady wyskoczyła nagle niska, kolorowa postać małej smokokrwistej postaci w wielkim, karnawałowym kapeluszu w kolorową kratę. Istota zadęła w małą, głośną trąbkę i sypała wokoło konfetti.
Istota była niska, srebrnołuska, miała błękitne ślepia, niebieską kryzę na pysku i szeroki, radosny uśmiech.
- Brawo, brawo, hurra, hurra! - Zawołał chrapliwym, przepitym głosem mikrus, tańcząc radośnie. - Mamy zwycięzców! Spójrzcie na te wspaniałe, szczęśliwe buzie! Bliżej, bliżej, niech was wyściskam, kochane pączusie!
- Co do... - Wymamrotał Lindau, podchodząc bliżej, ale trzymając bezpieczny dystans, na wszelki wypadek.
- Ty tutaj rządzisz? - Mruknął jeden z zawodników, patrząc na postać w budce podejrzliwie.
- To ja, we własnej osobie! - Zawołał srebrny smokokrwisty. - Będę waszą mamusią na tym turnieju! No, bliżej, bliżej! Jak ci na imię, uroczy fajfisie?!
- Eeeh.... Szarwogh Dymiący Róg... - Mruknął zawodnik najbliżej lady.
- Co za gówniane imię! Witamy na wielkim turnieju Naraki!
- Chwileczkę! Drugi zawodniki uniósł rękę, trzymającą zaklęcie. - Spójrzcie, pod ladą jest krew.
Srebrnołuski skrzywił się i kopnął leżące w budce ciało, próbując je przesunąć głębiej. Było jednak za późno.
Około tuzina wojowników i magów dobywało już broni i zaklęć, cofając się od budki.
- Eehhh... Przejrzeliście mnie... - Mruknął srebrnołuski. Zdaje się, że teraz...
Urwał widząc piorun lecący w jego kierunku.
- Wszyscy zginiecie... - Mruknął ze znużeniem sekundę przed tym, jak błyskawica rozświetliła jego opuchnięty od przepicia pysk.
Jedno machnięcie gadzim nadgarstkiem otworzyło portal, który przekierował błyskawicę, która trafiła w jednego z zawodników. Srebrnołuski wyskoczył z budki unosząc obie łapy i nagle spod warstwy śniegu wystrzeliły tysiące drobnych, ostrych odłamków lodu, wirujących dziko, szatkujących ciała zawodników niczym mięso w młynku do mięsa. Wśród kakofonii krzyków ginęli jeden po drugim w przeciągu sekund.
Lindau zdołał uskoczyć w tył w ostatniej chwili dzięki swojej zbroi nadającej mu lekkość.
Gdy wylądował z powrotem na skale, zrobiło się nagle cicho.
Lód opadł i wszyscy na szczycie leżeli martwi lub pojękując, brodząc krwią. Wszyscy poza Lindau i dziwną, gadzią kreaturą, mierzącą rycerza posępnym spojrzeniem.
Lindau zgrzytnął zębami nie znając siły przeciwnika przybrał defensywną postawę, gotowy do strącenia zaklęcia gołymi dłońmi.
Gad patrzył na niego, prychając, wyciągając spod lady kubek przestygniętego kakao i siorbiąc z niego. Potem machnął leniwie dłonią, tworząc wielką, lodową ścianę sunącą w kierunku rycerza.
Landau zawahał się, cofając o krok. Nagle poczuł nagłe uderzenie, gdy kamienna włócznia trafiła go w plecy. Zachwiał się do przodu jednak trafił na lodową ścianę i zanim odzyskał równowagę, kolejne dwie włócznie przebiły jego bark..
Srebrnołuski westchnął tylko i otworzył portal. Pogwizdując zaczął pozbywać śladów swojej zbrodni, by dalej czekać na kolejnych idiotów, którzy dotrą na szczyt góry.
- Po.... pomóż mi... - Zdołał wydusić Szarwogh Dymiący Róg leżący na ziemi z rozpłatanym brzuchem, unosząc w stronę gada zakrwawiona rękę.
- Hm? - Mruknął Srebrnołuski przechylając się w jego kierunku przez ladę. - Że co? Gdybyś mógł mówić głośniej, słyszę tylko twoje bulgotanie!
- Po...móż mi... dam ci mój... róg, dzięki niemu... wygrasz?
Srebrnołuski zachichotał i przeskoczył przez ladę, lądując koło Szerwogha.
- Skarbie, ja nie chce wygrać turnieju...
Dymiący Róg próbował skupić na nim wzrok i coś powiedzieć, ale nagle rzygnął krwią i fragmentami swojego żołądka.
- A więc pytasz, co próbuję osiągnąć? - Mruknął srebrnołuski załamując ręce. Otworzył szeroko ślepia i wyszczerzyłzęby, pochylając się nad Szerwoghiem. - Staram się po prostu was... wymordować... Jednego po drugim, grosz do grosza. Wszystkich was, zaplutych gnojów, którzy przyszli tu walczyć o swoją cenną nagrodę. Wszystkich tych, którzy hańbią Królową, myśląc, że będąc tak bezwartościowymi, moglibyście ją kiedykolwiek reprezentować. Nie zgadzam się by takie... robactwo zostało jej rycerzami, nawet, gdyby to był konkurs toczenia sera!
Srebrny urwał, patrząc na Szerwogha który najwyraźniej już od chwili nie żył. Zaniemówił na chwilę. po czym pokręcił łbem, zakrywając pysk dłońmi i chichocząc nerwowo.
- Świetnie... rozmawiam z trupem. Dobrze, że nikt tego nie widział, bo jeszcze by pomyślał, że jestem jakiś nienormalny!
- Hej, co do cholery!
Srebrnołuski otworzył szerzej niebieskie ślepia i uniósł powoli wzrok. Popatrzył na czarodziejkę, która właśnie wylądowała na szczycie.
Zmrużył ślepia, prostując się i unosząc powoli gadzi szpon trzymający zaklęcie.
- Niegodni.- Wymamrotał do siebie. - Nikt z was... nie jest tego godny...
Dawno, dawno temu, pewien srebrny smok przyjął do siebie śmiertelnego ucznia.
Ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia...

***

Obudził cię nagły, gwałtowny wstrząs, jakby posadami zamku wstrząsnęło uderzenie twojego najpotężniejszego zaklęcia. Z sufitu posypał się tynk i usłyszałeś gdzieś w celi obok walące się cegły. Zobaczyłeś uciekających w kierunku schodów na spacerniak zawodników, przepychających się i depczących po tych, którzy upadli.
- No dalej! - Usłyszałeś czyjś wściekły ryk. - Rozstrzygnijmy to, tu i teraz!
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-07, 21:15   

Otworzył szybko oczy, jednak nie widzą bezpośredniego zagrożenia szybko się uspokoił i wygramolił powoli z łóżka. Wstał i spojrzał na górną pryczę, tak z ciekawości, a potem się przeciągnął.
Wychylił się poza swój pokój... odmawiał myślenia o tym jako o celi.
- Co się dzieje? - rzucił lekko poirytowanym głosem do kogokolwiek, kogo akurat da radę zaczepić
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-07, 21:57   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


Z górnej pryczy zeskoczył smukły, wychudzony borsuk w pasiaku z blizną na oku, dziwnie do kogoś podobny.
- Nie wiem. - Mruknął. - Zdało się, że Malince znowu odpierdala.... Znaczy, że zaraz umrzemy, albo że czas na śniadanie.
Borsuk zaklął i westchnął wychodząc z celi i rozglądając się, potem ruszył w stronę wyjścia na spacerniak, gdzie najprawdopodobniej było najbezpieczniej.

Ty tymczasem zobaczyłeś falę Ki bijącą z dołu, z jadalni. Nagła eksplozja musiała wstrząsnąć całymi posadami zamku i w każdej chwili mogła nadejść implozja.
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-08, 19:51   

Spojrzał na borsuka nieco podejrzliwie, za bardzo mu przypomniał Gefulte.
- Że niby komu? Malince? Kto to ma niby być? - zapytał odwracając wzrok ponownie poza ich... lokum. Obserwując szerzący się chaos, poprawiał mu się humor. Z drugiej strony, jego uwagę przykuwała Ki wylewając się z niższego piętra.
- Mnożą się jak królik... - wymamrotał mając na myśli Kilnaga i jemu podobnych.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Schame 


Rasa Smoka: tęczowo-biały
Specjalizacja: złodziej
Str: 15 (6)
Sta: 10 (5)
Agi: 30 (6)
Int: 13 (4)
HP: 685 (274)
Mana: 240 (120)
Kond: 225 (113)
Def: 25 (17)
MagDef: 29 (18)
Spi: 12 (4)
Choroby: głód
Płeć: piękna inaczej
Inne postacie: Ganqou, Perseusz
PC: 23
Wysłany: 2019-07-08, 21:38   
   Czary/Techniki Walk: Cienisty Sierp, Przywołanie Łamacza Zaklęć, Riposta, Cios w Plecy, Smok Stali


- Malinowy Król. - Mruknął borsuk. - Zhilang. Morderca i zwykły rabuś, ale smok i to z mocą Ki. Największa szuja w tym więzieniu i na pewno największa liczba zabitych, w tym niewinnych cywili. Skurwysyn jakich mało. Obawiam się, że będziemy musieli dołączyć do jego sojuszu, bo inaczej po prostu rozkurwi całe więzienie.
Borsuk otworzył pysk i ziewnął, zasłaniając pysk łapą.
- Zaświaty to dziwne miejsce. Znam więźnia, który zarzekał się, że zna Zhilanga o zupełnie innym usposobieniu. Jakby tutaj właśnie spotykały się dwie strony lustra.
Na wzmiankę o królikach borsuk jedynie wzruszył chudymi ramionami.
- Ponieważ większość z nich trafia do piekła. - Rzucił spokojnie Kilang i powoli wysunął się zza zasłony i oparł o kraty twojej "celi" rzucając za siebie okiem posępnie ze skrzyżowanymi na piersiach łapami.
- Istoty Ki. - Powiedział spokojnie. - Odmieńcy, genetyczne pomyłki. Nie mów mi, że cię to dziwi. W wielu światach smoków jest coraz mniej a rozmnażają się w gronie osobników tego samego gatunku.
Przekrzywił lekko głowę, a na jego szyi skóra pękła i siknęła krótkim strumykiem.
- Taki czeka nas koniec za sto, dwieście lat. Obojnaki, maszkary bez skrzydeł i łap, kijanki oddychające skrzelami. Większość ginie młodo i trafia tutaj. Bo niby gdzie indziej.
Zmrużył lekko powieki.
- Ale spokojnie, na razie nie ma ich zbyt wiele. Wszystkie dorosłe Kijanki można policzyć na palcach jednej ręki.
Emanująca wokół aura Ki nagle zaczęła niknąć. Po kilku sekundach całkiem się rozproszyła.
- Zamierzacie po prostu tolerować fanaberia jakieś kijanki? - Zapytał rozkładając ręce. - Zamierzam ją zabić. A potem każdą inną, jedną po drugiej.
Borsuk zmarszczył brew i otworzył powoli pysk.
- Czy nie jesteś aby... jedną z nich? - Zagadnął ostrożnie.
Kilang przekręcił powoli głowie.
- Nie wiem. - Powiedział. Jestem nią?
 
 
Dracart


Rasa Smoka: Demoniczny Smok
Specjalizacja: Mag Zniszczenia/Ognia
Str: 30 (17)
Sta: 25 (6)
Agi: 20 (15)
Int: 50 (38)
HP: 1230 (433)
Mana: 615 (420)
Kond: 260 (125)
Def: 20 (8)
MagDef: 25 (25)
Spi: 32 (11)
Płeć: Samiec
PC: 101
Wysłany: 2019-07-08, 21:53   

Zachłysnął się własną śliną gdy usłyszał imię Zhilang i jego przydomek, aż musiał się uderzyć pięścią w klatkę kilka razy by mu przeszło. A potem z jego pyska wyrwał się maniakalno-szyderczy śmiech, widać było wyraźnie jak prawie wibruje, z rozbawienia czy ekscytacji ciężko było powiedzieć.
- Lustro mówisz... Och jestem ciekaw, nie macie tu przypadkiem kogoś imieniem Dracart? - zapytał dalej będąc nader rozbawionym, z pyskiem wykrzywionym w równie szalonym co drapieżnym uśmiechu. Powoli jednak się uspokajał, przymknął nawet na chwilę oczy.
- Intrygujący cel, pozabijać kijanki... Ale nie ma co tu siedzieć, chce zobaczyć chociaż pobieżnie uwięzioną tu menażerię - powiedział ruszają powoli w stronę wyjścia na wyższy poziom.
_________________
Przedmioty:

Czary: Ostrze Klęski, Oślepienie, Pocisk Zniszczenia, Trujące Kwiecie, Detonacja, Płonące Zwłoki, Zniszczenie, Ognista Tarcza, Niezwyciężone Słońce

Atrybuty i Zdolności Specjalne:

<><> Karta Postaci <><>
<><> Dracart w formie demona <><>
<><> Dracart w formie smoka <><>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9